Co to jest?

  •  Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
6 lata 3 miesiąc temu #3895 przez
Kupiłem kiedyś ryżowe wino chińskie, nazywa się to "Shao Hsing Hua Tiao", 640-ml butelka z czerwoną etykietką.
Ostatnio próbowałem to wypić, niestety nie nadaje się do spożycia - jest cholernie słone, podgrzanie nic nie daje, nie da się tego do ust wziąć.
Czy Chińczycy mają jakiś dziwaczny gust, czy to wino wykorzystuje się w innych celach niż konsumpcja?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #3896 przez aimier
(szowinistycznie) Narodziny corki nie sa tak szczesliwym momentem jak narodziny syna, wiec jaka okazja takie i wino ;P http://en.wikipedia.org/wiki/Huangjiu (patrz pod “Huadiao jiu”) ewentualnie http://baike.baidu.com/view/1274985.htm (jesli nawet nie smaczne to na pewno bardzo zdrowe! wiec pij spokojnie ; ) . Osobiscie nie wiem, nie znam, nie pilem, ale powiem tak raz pewien przed trzema laty kupilem w sklepie zielona butelke z czerwono bialo... niebieska? etykietka, skusila mnie niska cena i to ze grupa robotnikow przede mna dokonala wlasnie tego zakupu. Po otwarciu w powietrzu uniosl sie smrod benzyny? taniego plynu do mycia okien? czego by tam nie bylo... nastapil moment wahania, niepewnosci... Raz kozie smierc, jak oni moga to my tez! I hop! Pojechali! Dzisiaj rozumiem Baijiu jest dobre, smaczne, czyste i nieskalane tylko w retrospektywie i kazdy lyk staje sie lepszy tylko po kazdym nastepnym!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #3897 przez Bandicota
Ryzowe wino sensu largo-shaoxing jiu 紹興酒, to zdradliwie kryjacy sie pod etykietka napoju alkoholowego substrat kulinarny. Do konsumpcji jak najbardziej sie nadaje- jest niezykle aromatyczne i zdrowe-ale tylko w formie niestezonej. Proponuje dodawac niewielkie ilosci do podsmazanych "na szybko" warzyw, albo dodac pare lyzek do duszonych/gotowanych udek z kurczaka (dusic w rosole z czosnkiem, imbirem, mozna pod koniec dodac oleju sezamowego z sezamu prazonego). Juz sie przyzwyczailam, ze na polce z lokalnymi wyrobami spirytusowymi w sklepie w mojej dzielnicy stoi wiele nienadajacych sie do spozycia na trzezwo wynalazkow- powiedzialabym ze pojecie "wina" w tej kulturze jest silnie zwiazane z narracja kuchenna.
Corkowy deficyt w Panstwie Srodka zapewne nie zmieni dwutysiacletniej tradycji, ja jednak serdecznie gratuluje.
Wino jak znalazl przyda sie Zonie- jako ingrediencja w zupie z kurczaka jest lekarstwem na szybsze pozbieranie sie po porodzie (坐月子)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #3898 przez YLK
Wino ryzowe jako dodatek do jedzenia, to tylko czesc prawdy - tak jak piw, jako dodatek do polewania grilowanego miesa.

Wino ryzowe jak najbardziej nadaje sie do konsumpcji, ale trzeba zdawac sobie sprawe, ze nie to za kilka yuanow, ktore rzeczywiscie do niczego innego oprocz dolewania do 地沟油 dla urozmaicenia bukietu. Jednak dobrej jakosci wino - lezakowane min. 5 lat - to bardzo przyzwoity trunek. Popularny glownie w delcie Yangzi, szczegolnie zima, gdy podgrzewany z imbirem, suszonymi sliwkami i nierafinowanym cukrem, pozwala jakos przetrwac zimowe chlody, znacznie bardziej dokuczliwe na poludniu, niz na polnocy.

W Szanghaju popularna jest wersja z miodem, nieco slodsza od orginalnego z Shaoxingu, zwana 和酒. Polecam - przed podaniem butelke nalezy wlozyc do goracej wody na 5-10 minut, ewent. dodac w/w skladniki. Uwaga - 后劲大 - zaczyna szumiec w glowie nagle i bez ostrzezenia, gdy jest juz za pozno!:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #3899 przez Bandicota
Ech, jak to sie dziwnie plecie...Wlasnie przed chwila, jakimis oplotkami, trafilam na Twego bloga- choc link byl caly czas pod nosem. Blog Twoj malowniczy, i prawie by sie chcialo pozwiedzac te gorskie samotnie, ale przypomina sobie czlowek, ze od paru lat drepcze po malutkiej wyspie i jeszcze mu tyle zostalo...
A jesli chodzi o wino ryzowe- chyba nie wyrazilam sie wystarczajaco jasno. Bardzo pojemne to pojecie zawiera roznego rodzaju produkty, z ktorych kilka probek testowano na zwierzetach :) i smakowaly, a jakze. Czasem nawet lubie uderzajacy w nozdrza slodki zapach roznych dziwnych i niemilych watrobie estrow- zwlaszcza kiedy wino/wodke rozciencza sie goraca woda. Pierwsza wypowiedz odnosila sie wylacznie do osobistych doswiadczen z "winem" 紹興- od roznych producentow- i zawsze byla to badziej aromatyczna przyprawa w plynie (jedna z moich ulubionych, nawiasem mowiac) niz "wino" 
Porady-smakowite. jaka szkoda, ze jestem wlasnie na odwyku od wszelkich pokarmow, ktore sa 辛, 熱, a w szczegolnosci 燥熱.  Przemysle jednak sprawe eksperymentu z miodem- w koncu sam mowisz, ze na poludniu zima dokuczliwsza >:D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #3900 przez aimier
@Bandicota
Przyznam szczerze nie zrozumialem Twojego... Postu! Alkohol w postaci niestezonej? A czyz on nie jest juz wystarczajaco rozrzedzony? Narracje kuchenne?! Kuchnia? Chodzi o to pomieszczenie gdzie stoi lodowka, mikrofalowka i gdzie skladuje sie brudne naczynia? ...A tak powaznie, to ilekroc czytam ten opis to slinianki zaczynaja mi intensywniej pracowac! Dongbei oprocz (wymierajacych!) tygrysow, nadkonsumpcji baijiu i srogich zim, slynie rowniez z doskonalych grzybow mu’er i zenszenia. To ostatnie jest podstawa bardzo tu popularnych nalewek leczniczych 药酒 (pare litrow baijiu, dwa duze korzenie, troche 枸杞子, mozna dorzucic rogi jelonka, zmije albo jaszczurke, odczekac dwa miesiace i rozpoczac kuracje... co do smaku... ech....), jak rowniez skladnikiem rosolow (cala ta 人参汤 to chyba w ogole przyszla z kuchni koreanskiej, nota bene z oczywistych przyczyn niesamowicie tu popularnej), jedna z wersji (ta najzdrowsza) w miesjce zwyklego kurczaka uzywa乌鸡, wszystkie niesty obywaja sie bez wina!

@YLK
Taaak. Pierwsza reakcja na sformulowanie o dokuczliwych zimach bylo: 吹牛!Niespodziewany opad sniegu, brak centralnego i tak nie moga sie rownac z mrozami minus 20 pare, w porywach minus 30 pare (dzisiaj jeszcze wmiare, chyba nie przekroczylo minus 10)! Po chwili jednak sie zreflektowalem, “dokuczliwosc” to wszak stan umyslu! Co takiego tkwi w bazie, ze powoduje takie sprzecznosci w sferze nadbudowy?! I tak, oczywiscie! W Dongbeiu powszechnie wiadomo, ze ludzie z Poludnia to skapi, zapatrzeni w siebie hipokryci, 上海人 w szczegolnosci! Zupelnie nie czuja ducha wspolnoty, klamia, nie bojmy sie tego slowa - wyzyskuja! Wszystkiemu winien jest ten filistynski, pozorowany na tradycjonalizm, a w istocie swej kosmopolityczny konsumeryzm! Grzezniecie w swoim bagnie uniwersalnych wartosci, reformatorskich zapedow, zwierzecych instynktow (animal spirits) kapitalizmu. Nic wiec dziwnego, ze nawet przy drobnym pogorszeniu sie okolicznosci zewnetrznych popadacie w spleen, zima wam dokucza! Niezapominajmy! Konsekwencja guizotowskiego “Enrichissez-vous” bylo baudelaire’owskie “Enivrez-vous”! Czyli co? Dekadencja, ot co!
(W wypowiedzi zabraklo mi delikatnego product placementu, dyskretnej sugestii, co kupic, 牌子?;P)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.628 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba