dobre, bo polskie?....

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1082 przez xiaobai
Przed chwilą, jak chciałam napisać o choudoufu nasunął mi się na myśl inny temat: Jeśli chodzi o Wasze doświadczenia - ktora z polskich potraw najmilsza jest chińskiemu podniebieniu?
Jesli chodzi o moje dotychczasowe eksperymenty na ludziach, pierwsze miejsce - barszczyk czerwony.
Pierogi ruskie - o dziwo - zjadliwe.
Żurek i wszelkie potrawy bazujące na kiszonej kapuście od przerażenia w oczach i wielkiego ble (dzieci) do drewnianej miny i wycedzenia "hen tebie" (profesory, kulturalne ludzie)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1084 przez Wujek Fido
Woziłem kiedyś po Polsce kilka grup ludzi z 东北 i oni nie krzywili się na widok kiszonej kapusty, choć w zachwyt też nie wpadali. Lubili natomiast żurek, nie gardzili de volajem, ale ich ulubioną potrawą były beuf strogonow (czy jak kto woli "Boeuf Stroganoff") z kluseczkami półfrancuskimi lub z ryżem. Barszczyk czerwony też im nieźle wchodził, a reszta to była ruletka. Oczywiście surowe warzywa zostawiali, zwłaszcza, że ich delikatne podniebienia źle znoszą relatywnie niską zawartością azotanów i wszelkich innych nawozów w warzywach ;D.
Nie mogę już dłużej pisać, za bardzo się ślinię i boję się, że w klawiaturze zrobię zwarcie. A za oknem czeka tylko 海鲜 z najbardziej zanieczyszczonych wód na planecie :'(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1087 przez YLK

Nie mogę już dłużej pisać, za bardzo się ślinię i boję się, że w klawiaturze zrobię zwarcie. A za oknem czeka tylko 海鲜 z najbardziej zanieczyszczonych wód na planecie :'(


Jeszcze troche, Wujku, jeszcze troche, i zatesknisz i za tym zanieczyszczeniem i nafaszerowanymi ciezkimi metalami owocami morza...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1089 przez hxx
barszcz czerwony figuruje w karcie pewnej kawiarni w Xiamenie, bardzo się zdziwiłam. spróbowałam i nawet dobre, na modłę chińską oczywiście zrobione, ale dobre.
zastanawiam sie tylko, z czego oni to robia, bo nikt nie wie, o czym mówię, gdy próbuję przedstawić buraka ćwikłowego..
a z moich doświadczeń na ludziach- bigos zdecydowanie na nie. że kwaśne, tłuste i dziwne. co za bzdura :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1091 przez Yao laoshi
Moi znajomi Chińczycy, którym zdarzyło się pomieszkać w Polsce, uwielbiali polskie pieczywo (tak kosmicznie przecież różne od chińskich gąbek chlebopodobnych) i słodycze.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 6 miesiąc temu #1095 przez xiaobai
i ....świeże masło (jedzone łyżeczką prosto z kostki - koleżanka z Tajwanu, ale to chyba cecha osobnicza nie narodowa)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.187 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba