Przyjaciele Kima

Więcej
8 lata 10 miesiąc temu - 8 lata 5 miesiąc temu #756 przez ximinez
W wątku "Żołdacy MacArthura" został poruszony temat północnokoreańskich bojowników pochodzących z tzw. "wolnego świata" - Europy i Ameryki. Co ciągnie takich ludzi do skrajnego totalitaryzmu? Kim są? Może kilka odpowiedzi znajdzie sie w filmie (część pierwsza z 8, reszta w "related"):
Ostatnio zmieniany: 8 lata 5 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
8 lata 10 miesiąc temu #758 przez Wlodek
o ile fascynacja tych z zachodu mnie nie dziwi, tak nie mogę pojąć jak wśród nich mogą być ludzie z bywszych demoludów. O tym gościu z Polski czytałem kiedyś jakiś artykuł, w którym było napisane, że jego ojciec działał w Solidarności. Świat jest pełen takich paradoksów. Swoją drogą ten cały Alejandro Cao de Benos de Les y Pérez jest chory. Dobrze, że jest tylko nic nie znaczącym świrem, bez jakiegolowiek wpływu. Widzę w nim niezłego psychopatę.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 10 miesiąc temu #761 przez Yao laoshi
Zgadzam się z Włodkiem - Alejandro robi wrażenie idealnego kandydata na totalitarnego dyktatora. Gdyby tylko miał takie możliwości, z pewnością posłałby tych wszystkich, na których się tak zżyma (żebraków, prostytutki, narkomanów itd.) do komór gazowych.

Obejrzałem stronę tego stowarzyszenia - dominują ludzie z państw zachodnich, którzy - jak mniemam - z takich czy innych powodów kontestują system społeczno-polityczny, w jakim żyją. Oczywiście niewiele kosztuje takie wychwalanie idei juche, kiedy ma się wygodne życie i dobrze płatną posadę konsultanta IT w Norwegii (jak jeden z działaczy tej organizacji) i realnie nie grozi ani życie w społeczeństwie realizującym genialne pomysły Kim Il-songa, ani żadne negatywne konsekwencje za głoszenie choćby i najgłupszych poglądów...

Może niektórzy mają silną potrzebę kontestacji, nawet jeśli obiektywnie nie mają powodów, żeby się na cokolwiek skarżyć - to rzeczywiście musi być jakieś poważne psychiczne odchylenie (nie znam się, psychiatrą nie jestem). Jestem jednak przekonany, że skuteczną terapią byłoby spędzenie kilku tygodni w prawdziwych warunkach życia w "raju robotników", zamiast w cieplarnianej Norwegii (nie chodzi oczywiście o klimat...).

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 10 miesiąc temu - 8 lata 10 miesiąc temu #796 przez dioboukha
Miałem okazję poznać i pierwszy i drugi, jeden w Polsce a drugi w KRLD. Co do goscia z Polski to nie wiem czy jest hipokrytą czy wariatem, lub człowiek całkowicie zagubiony, jedno jes pewne, szkoda mi chlopaku.

Kiedys poznalem fana KRLD, który był tak zakochany w KRL-D, ze zakochał się w Koreanką z Północy!

Co do Alejandra to wariat z pierwszej klasy, ale niebezpieczny wariat. Wariat bo kiedys jak był w Phenianie, był z gosciem ktory krecil filmik o KRLD, Alejandro to sie nie podobalo, mimo, ze byli inni ludziki z Bezpieki KRLD, to wzial kamere i polamał ja. Jak lecialem do Pjongjangi, to Alejandro za mna siedzial.
Ostatnio zmieniany: 8 lata 10 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.212 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba