my country and my people

  • deming
  • deming Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • 少说空话多干实事
Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1215 przez deming
ja z kolei jakiś czas temu zostałem pouczony przez Pekińczyka nt. wszystkich innych Chińczyków (nie tylko tych z Tajwanu, ale i z Szanghaju i w ogóle całych Chin) mianowicie zarzucił Konfucjuszem, kiedy powiedziałem, że w zasadzie lubię Szanghajczyków: 君子周而不比,小人比而不周。。。w zasadzie cała reszta to mali ludzie, pospólstwo, które nie postrzega ważnych spraw, tylko goni za pieniądzem i nie nadaje się do rządzenia takim wielkim krajem - pewnie takie stereotypy są po obu stronach cieśniny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1216 przez Yao laoshi
To akurat jest spotykany dość często "syndrom stolicy", który w Chinach występuje może w bardziej ostrej postaci, ale wyjątkowy nie jest (np. dla paryżan cała reszta Francji to "prowincja").

W przypadku Tajwańczyków chodziło mi o coś innego, a mianowicie obsesyjną wręcz niechęć do Kontynentu, która na poziomie politycznym jest jeszcze zrozumiała, ale przenosi się na dosłownie wszystko i posuwa do absurdu. Czekam na moment, kiedy dowiem się od jakiegoś Tajwańczyka, że podstawą fonetyczną 国语 jest 闽南话 i dlatego mój wyuczony w Pekinie chiński mogę sobie... [no wiecie, co z nim zrobić... ;-) ]

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1218 przez YLK

ja z kolei jakiś czas temu zostałem pouczony przez Pekińczyka nt. wszystkich innych Chińczyków (nie tylko tych z Tajwanu, ale i z Szanghaju i w ogóle całych Chin) mianowicie zarzucił Konfucjuszem, kiedy powiedziałem, że w zasadzie lubię Szanghajczyków: 君子周而不比,小人比而不周。。。w zasadzie cała reszta to mali ludzie, pospólstwo, które nie postrzega ważnych spraw, tylko goni za pieniądzem i nie nadaje się do rządzenia takim wielkim krajem - pewnie takie stereotypy są po obu stronach cieśniny.


1.Jesli Twoj Pekinczyk uzyl w/w sformulowania do skrytykowania innych, to sam zaklasyfikowlal sie do kategorii 小人 - cos za oczywisty to blad - w koncu ktory z Was 周, a ktory 比?

2.Rzadzenie krajem - chyba na palcach jednej reki (no, pewnie przesadzam...) mozna policzyc Pekinczykow, ktorzy rzadzili Chinami, i to nie tylko na najwyzszych stanowiskach, ale takze tych podrzedniejszych w rzadzie centralnym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • deming
  • deming Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • 少说空话多干实事
Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1224 przez deming
w taki sposób podsumował Szanghajczyków. To, z perspektywy Pekinu, mali ludzie, którzy dbają tylko o własny interes tworząc jakieś grupki interesów. generalnie prywata...- tak jak u Konfucjusza ktoś musi być szlachetnym a ktoś małym i tu Ameryki nie odkryjemy. vide: 孔子说:君子以公正之心对待天下众人,不徇私护短,没有预定的成见及私心;小人则结党营私。
odnośnie tego czy i ilu Pekińczyków rządzi - akurat przy tym problemie nie ma to większego znaczenia, gdyż chodzi bardziej o mentalność mieszkańców urodzonych w stolicy. Na marginesie Xi Jinping urodził się w Pekinie...ale nie ma to większego znaczenia, bo jego familia pochodzi z Shaanxi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1226 przez YLK
Domyslam sie, ze typowo i stereotypowo podsumowal szanghajczykow... Normalne pustoslowie Pekinczyka, z kompleksem nizszosci wobec talentow i obrotnosci ludzi z poludnia i poczuciem wyzszosci z powodu bycia mieszkancem stolicy...

Zabawne, ze wlasnie zdanie, ktore zacytowales (ktore wyjasnia 君子周而不比,小人比而不周) mozna idealnie odniesc do mieszkancow polnocy, szczegolnie Pekinczykow, ktorzy sa czesto zepsuci do szpiku kosci i podchodza do innych przez pryzmat "czy ta znajomosc mi sie przyda", podlizuja sie tym z pozycja i na wyzszym stanowisku, buduja swoje kariery i bogactwo wlasnie na znajomosciach - najczescie cioci, wujku czy tatusiu w ministerstwie... Poludniowcy nie maja ukladow przez wiezy rodzinne, stad tez musza inaczej funkcjonowac.

Nie sa lepsi od tych z polnocy, ale na pewno nie gorsi.

Wladza i jej bliskosc deprawuja, i widac to wyraznie w Pekinie - niestety...

Co do rzadzenia, to sam napisales, ze:

cała reszta to mali ludzie, pospólstwo, które nie postrzega ważnych spraw, tylko goni za pieniądzem i nie nadaje się do rządzenia takim wielkim krajem


Stad moje nawiazanie do ilosci Pekinczykow w rzadzie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • deming
  • deming Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • 少说空话多干实事
Więcej
8 lata 5 miesiąc temu #1228 przez deming
pewnie mocno generalizując można napisać, że w ogóle Chińczycy to mali ludzie...z tym, że generalnie, takie mam doświadczenie, że to Szanghajczyków postrzega się jako największych dusigroszy i skąpców - tak przynajmniej to wygląda z perspektywy innych Chińczyków -
czy są lepsi czy gorsi od tych z północny to pewnie trudno ocenić.... Jednak jak pogadasz w Pekinie z Chińczykiem to przede wszystkim padają pytania natury politycznej - czyli jak upadł komunizm i jak przebiega transformacja a Szanghajczycy nie pytają o takie sprawy, raczej robią biznes.
Pewnie, że władza deprawuje....ale wolne strefy ekonomiczne też...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.632 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba