Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast

Więcej
8 lata 8 miesiąc temu #1155 przez szopen
Znaczytsa Wroblewski nie mogl byc Rosjaninem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 8 miesiąc temu - 8 lata 8 miesiąc temu #1156 przez YLK
Mogl, tylko ze byl obywatelem Rosji narodowosci polskiej. Ale w takie szczegoly projektanci nalepki nie wchodzili.
Ostatnio zmieniany: 8 lata 8 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
8 lata 8 miesiąc temu #1158 przez Wlodek
Z tego co wiem Wróblewski był z Warszawy, więc kwestia jego narodowości jest bezsporna - napis na butelce też mnie wkurza.
Temat ma może i bogate opracowania, ale są one mimo wszystko mało zadowalające - żadne z nich nie cytuje źródeł chińskich (ani np. japońskich), opierają się raczej wyłącznie na relacjach samych mieszkańców i dokumentach polskich, w dużo mniejszym stopniu rosyjskich. Nie rysują one też szerszego kontekstu historycznego obecności polskiej (a super ciekawe byłoby np. przyjrzeć się stosunkom Polaków z Zhang Zuolinem - pewnie w archiwach wywiadu japońskiego sporo na ten temat można znaleźć)
Polacy byli na tyle znaczącą społecznością, że mieli z pewnością wpływ na stosunki polsko-chińskie, czy polsko-japońskie w okresie międzywojennym. Podejrzewam, że obecność sporej Polonii w Harbinie mogła mieć np. wpływ na uznanie Manzhouguo przez RP. Przeglądałem kiedyś w bibliotece numery "Listów Harbińskich" i kilku innych czasopism polskich, już z okresu inwazji japońskiej - według nich Polacy sformowali wówczas nawet własne oddziały milicji, które wzięły udział w walkach z Japończykami, a transportem sił obrony miasta na front zajmowała się m.in. największa w mieście, należąca do Polaka, firma taksówkowa (kilku Polaków zginęło wówczas od japońskich kul) - jak odebrało to Tokio, ważny przecież wówczas partner Polski?
Nie zbadano chyba też rozmaitych fenomenów kulturowych związanych z długotrwałą bytnością w Mandżurii. Generalnie Polacy chyba nie asymilowali się zbyt dobrze. W wielu wspomnieniach można spotkać bardzo zniekształcone (m.in. przez pośrednictwo transkrypcji rosyjskiej) albo wręcz przekręcone chińskie nazwy osobowe i miejscowe. Małą wiedzę Polaków o miejscowej kulturze widać też np. na naszywce kompanii harbińskich ochotników w Armii Andersa, na której miał się znaleźć chiński napis 'Bolan', a jest tylko mocno zniekształcone 'lan'.
Ostatnio widziałem też jakąś nową książkę o Polakach w Harbinie, napisaną, o dziwo!,po polsku przez Koreańczyka. Jak będę znowu w bibliotece podam więcej szczegółów.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 8 miesiąc temu #1161 przez YLK
Ciekawe kwestie poruszasz. W necie znalazlem informacje o polsko-chińskim forum dyskusyjnym, poświęconym m.in. polskiej obecności na północy Chin:

www.eduskrypt.pl/historie_mandzurskiego_...lakow-info-1820.html

Zatem istnieje wymiana pogladow miedzy naukowcami obu krajow w tej materii. Natomiast pozostale linki, ktore podalem, swiadcza o tym, ze tematyka Polakow w Mandzurii jest poruszana przez media i trafia do przecietnego Kowalskiego. Nie jest to zatem zupelnie nieznana dziewicza kraina.

Niemniej masz bvez watpienia racje, ze wiele aspektow wymaga dalszych badan, szczegolnie w szerszej perspektywie historycznej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
8 lata 8 miesiąc temu #1163 przez Wlodek
Niestety nic mi bliżej o tym forum nie wiadomo, nie wiem też kiedy miało miejsce, gdzie się odbyło i kto brał w nim udział. Nie wiem też nic o żadnych konkretnych jego rezultatach (publikacjach itp.). Chętnie bardzo bym się tego dowiedział.
Nie wiem czy pomimo tych nielicznych i sporadycznych wzmianek w mediach istnieje jakakolwiek powszechna świadomość historycznej obecności Polaków w Harbinie i Mandżurii. Po reakcjach studentów widzę, że raczej jej nie ma - zawsze informacji takiej towarzyszy zdziwienie i powątpiewanie. Nie ma też żadnej porządnie opracowanej i obszernej monografii tematu, opartej o wszelkie możliwe źródła.

W tekście, który zalinkowałeś znajduje się wzmianka o cmentarzu, na którym rzekomo zidentyfikowano jedynie 4 groby. Z czasów mojej wizyty ładnych parę lat temu pamiętam, że było ich jednak więcej, mam chyba nawet większą ich liczbę na zdjęciach.
Nieodżałowaną stratą jest na pewno to, że żaden historyk nie spotkał się z panem Stokalskim i nie opracował jego wspomnień- wystarczy pomyśleć jaką miał biografię - Polak urodzony w Harbinie, pamiętający czasy kolei Wschodniochińskiej, kosmopolitycznego Harbina, okupacji japońskiej i wszystkich zawieruch okresu ChRLu. Ciekaw jestem bardzo jego przeżyć w czasie R. Kulturalnej. Mała nadzieja, że pozostawił jakieś spisane wspomnienia. Jeśli tak to są bezcennym i unikalnym źródłem historycznym.

Harbin fascynuje mnie też dodatkowo jako Łodzianina swoim podobieństwem do mojego miasta. Oczywiście gdzie dziś Łodzi do niego, ale podobieństwa historyczne, urbanistyczne czy architektoniczne mnie uderzyły. Zhongyang Dajie to lepsza wersja Piotrkowskiej :) Dwa nowoczesne i wielokulturowe miasta wybudowane w mniej więcej tym samym czasie na dwóch końcach imperium rosyjskiego. W tamtych czasach można było wsiąść do pociągu na stacji Łódź Fabryczna i wysiąść z niego na bliźniaczo podobnym dworcu w Harbinie (już nie istnieje). Szkoda, że w Harbinie dużo już zrobiono dla zatarcia tego dziedzictwa.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 8 miesiąc temu #1168 przez Yao laoshi

Nie wiem czy pomimo tych nielicznych i sporadycznych wzmianek w mediach istnieje jakakolwiek powszechna świadomość historycznej obecności Polaków w Harbinie i Mandżurii. Po reakcjach studentów widzę, że raczej jej nie ma - zawsze informacji takiej towarzyszy zdziwienie i powątpiewanie. Nie ma też żadnej porządnie opracowanej i obszernej monografii tematu, opartej o wszelkie możliwe źródła.


Niestety, Włodek ma rację - wiedza o harbińczykach jest równie powszechna jak o tym np. że pierwszym metropolitą Lusaki był Polak Adam Kozłowiecki (późniejszy kardynał), a przewodniczącym Komisji Unii Afrykańskiej w kadencji 2003-2008 Alpha Oumar Konaré, doktor Uniwersytetu Warszawskiego...

Porządna monografia z całą pewnością jest potrzebna - oby się tematem nie zajęli na całego "uczeni" z IPN ;-)

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.200 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba