Konflikt Japonia-Chiny

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu - 8 lata 9 miesiąc temu #528 przez Mei
II Wojna Światowa... Oblężenie Chin przez japonię. Cesarz Pu YI  wraz z żoną został wygnany z zakazanego miasta i zamieszkal w Tiencinie. Japończycy chcieli zdetronizować go i wprowadzić na tron Chin kuzyna cesarza, którego żona pochodziła  Japoni. Zwykli , szarzy obywatele Chin gineli wtedy z głodu, podczas walk... choć wojna już dawno się skończyła to nie można nie dostrzeć pewnego konfliktu pomiędzy Japonią a Chinami. Nazwałabym to rywalizacją technologiczną i czy tego chcemy czy nie Japonia póki co wygrywa... co o tym sądzicie ? Zapraszam do dyskusji.
Ostatnio zmieniany: 8 lata 9 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #542 przez homikus
Problem jest znacznie bardziej złożony, niż "rywalizacja technologiczną", która właściwie moim zdaniem wręcz nie ma tutaj znaczenia.

Wydarzenia, o których wspominasz miały miejsce, powiedzmy, od lat nastych do 30-40 XX wieku. Ale nie były decydujące, to tylko polityka. Pu Yi został osadzony na tronie cesarskim marionetkowego Mandżuguo i tu się w sumie kończy jego jakiekolwiek znaczenie. Jeszcze przed II wojną światową, a później i w czasie niej, Japończycy wyczyniali w tym państewku niewyobrażalne czasem rzeczy. Zaiste, warci byli swoich aryjskich braci z Europy. Eksperymenty medyczne etc. były często nie mniej wyrafinowane niż te, którymi pochwalić mogliby się naziści niemieccy. Najwięcej zasług położyła tutaj słynna Jednostka 731 . TUTAJ kolejny ciekawy artykuł w temacie.

To oczywiście tylko część, ale nie chodzi teraz o to, żeby przytaczać tutaj wszystko, a o przykład. No więc w ciągu tamtych lat Japończycy wywoływali w Chińczykach paniczny strach, byli dokładnie tym, czym Hitler w Europie, a może i czasem czymś gorszym. Dodatkowo nienawiść podsycana była przez komunistów, dość skutecznie zresztą. Japonia była wrogiem numer jeden.

I o tym nie zapomniano, nienawiść pogłębiano dalej, stymulowano ją.

Zresztą, jaką mamy postawę Japonii dziś? Na pewno pamiętacie tę aferę z japońskimi podręcznikami do historii, gdzie starano się wybielić japońskie zbrodnie wojenne właśnie z tamtego okresu. Pamiętacie też pewnie żywiołowe reakcje Chińczyków, którzy palili flagi japońskie i tak dalej. Czy to było odgórnie ustawione, czy też nie - to nie ma znaczenia, nawet jeśli, to pewnie i tak robili to z przyjemnością. Zresztą, w Korei Południowej również odbiło się to szerokim echem. To Japonii i wzajemnym jej stosunkom z resztą Azji Wschodnie nie pomaga na pewno.

A co z "rywalizacją technologiczną", o której mówisz? Dla mnie sprawa jest jasna, Chiny nie mogą nie przegrywać, skoro przez pół wieku prawie trwały w totalnym marazmie naukowym, a Japonia ciężko pracowała na swój sukces. Dlatego jest to sytuacja, w której takie porównania są raczej bezcelowe, jak mi się zdaje.

Acha, zapomniałbym, jeszcze w temacie japońskich eksperymentów medycznych w Chinach, polecam serię filmów "Man Behind the Sun" (黑太阳731).

Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #562 przez Niltinco
Sprawa z podręcznikami była sterowana odgórnie. Niedawno był o tym program dokumentalny w tv gdzie wielu japońskich polityków jak i zwykłych obywateli wypowiadało się pozytywnie o wybielaniu historii bo ich zdaniem masakra w Nankinie była przerysowana, a niektórzy wręcz uważają, że ktoś to zmyślił. Na szczęście są też normalni obywatele, którzy odważyli się protestować przeciwko zakłamanym podręcznikom i o dziwo w większości były to Japonki :).
Japończycy dodatkowo "lubią" denerwować Chińczyków corocznymi wizytami premiera w świątyni Yasukuni, w której spoczywają szczątki japońskich zbrodniarzy wojennych.
Są również pewne konflikty terytorialne o wyspy między Japonią, Chinami, Koreą pd i Rosją. Oczywiście Japończycy same wyspy mają gdzieś bo przeważnie jest to tak mały ląd, że nie da sie tam 1 chaty postawić, ale chodzi o obszar morski przyległy do wysp ;).
Wzajemną niechęć obu narodów podsyca również rasizm Japończyków skierowany głównie przeciw Koreańczykom i Chińczykom (choć w sumie Japończycy niechętnie patrzą na wszystkie nacje, a uwielbienie innych jest bardzo powierzchowne).

Wracając do jednostki 731 to na YT można znaleźć dość wstrząsające filmy archiwalne ukazujące okrucieństwo japońskich eksperymentów.

jugyouchuu.blogspot.com/   - lekcje japońskiego oczami lektora

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #563 przez Mei
Hmm.. bardzo ciekawe opinie, musze przeczytać też ten artykuł , gdzy bedę miała węcej czasu. Zgadzam się z wami w 100 %. Co do protestów.. no cóz.. kobiety są zawsze bardziej wrażliwe na krzywde ludzką niż mezczyzni , to normalne  że w większości w Japoni protestowały kobiety ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #566 przez Niltinco
Tu raczej nie chodzi o wrażliwość, a bardziej o fakt, ze Japonki nie pracują (a właściwie pracują do momentu wyjścia za mąż), a swój wolny czas wykorzystują na braniu udziału we wszelkich kampaniach, kółkach zainteresowań i wzajemnej pomocy :).

jugyouchuu.blogspot.com/   - lekcje japońskiego oczami lektora

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
8 lata 9 miesiąc temu #567 przez Mei
hmm... prawda :) ale... mimo wszystko kobiety są troche bardziej wrażliwe od mężczyzn ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.220 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba