Mandżurskie odrodzenie?

  • deming
  • deming Avatar
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • 少说空话多干实事
Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #2941 przez deming
dochodzi do tego fakt, iż mimo podbicia Chin Mandżurowie zostali "zsinizowani" - to z pewnością nie przyczyniło się do zachowania języka rodzimego - warto poczytać komentarze pod tekstem - pobudzają do krytycznego podejścia do tekstu -

co do sztuczności Zhonghua minzu - jasne, że każde takie pojęcia naturalne nie jest, bo tworzone pod z góry zakładany cel: utrzymanie jedności, budowa potęgi etc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #2942 przez Yao laoshi

Tak jak słowniki łaciny nie pomogą w tym, żeby stała się językiem mówionym. Każdy język bez native speakerów i pozbawiony swej podstawowej funkcji - komunikacji - skazany jest na zdziecinnienie i śmierć.


Nie zawsze tak musi być. Znam przynajmniej jeden przypadek języka (manx), który z powodzeniem odtworzono, mimo że stał się w pewnym momencie językiem praktycznie wymarłym. Można więc język odtworzyć, do czego oczywiście potrzebne są materiały stanowiące dokumentację jego zasobu leksykalnego i gramatyki.

Chodziło mi raczej o to, że - jak pisze autor artykułu - grupka entuzjastów odrodzenia mandżurszczyzny sama bierze się za opracowywanie podręczników, a przecież takowe istnieją. Autor sugeruje, że to podręczniki przydatne wyłącznie w nauce literackiego mandżurskiego - to mnie trochę zaskoczyło, gdyż wydawało mi się, że - biorąc pod uwagę ilość wydawanej w Chinach literatury poświęconej językom mniejszościowym - materiały te obejmować muszą różne rejestry tych języków, zwłaszcza w odniesieniu do tak znaczących, jak mandżurski... Widocznie tak jednak nie jest.

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu - 7 lata 6 miesiąc temu #2944 przez Zhi Laohu
Bardzo ciekawa historia, na którą można spojrzeć w szerszym kontekście. A mianowicie mitu sukcesu budowy jednych, zuinfikowanych Chin. Ten mit ciągle pokutuje wśród ludzi Zachodu, ale m.in. ostatnie zamieszki w Xinjiangu przypomniały, że Chiny pełne są zgrzytów i tendencji odśrodkowych wśród mniejszości. Ciekawie pisze o tym Kerry Brown w swojej książce "Struggling giant".

Ja z zaciekawieniem śledzę rozwój wikipedii w różnych wersjach językowych. Tybetańskiej póki co nie ma, ale jest już kantońska oraz w jęz. wu, są także wersje minnańskie w łacińskim zapisie (to chyba zawdzięczamy Tajwańczykom?). Baidupedia jest tylko w putonghua...

Co do odrodzenia językowego, to Mandżurowie mogli by brać przykład m.in. z Żydów. Przecież współczesny hebrajski został wskrzeszony, jako mowa, z woli syjonistów.
http://en.wikipedia.org/wiki/Revival_of_the_Hebrew_language

PS
Jak sądzę, Żydzi stworzyli precedens. W XX wieku wiele innych nacji próbowało odtwarzać swój język. O swój gaelic walczą Irlandczycy. Ba, były niezliczone pomysły wskrzeszania łaciny, a nawet praindoeuropejskiego (kiedyś czytałem o tym w magazynie "GW").


Ostatnio zmieniany: 7 lata 6 miesiąc temu przez .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #2945 przez YLK

co do sztuczności Zhonghua minzu - jasne, że każde takie pojęcia naturalne nie jest, bo tworzone pod z góry zakładany cel: utrzymanie jedności, budowa potęgi etc.


Rzeczywiscie ta idea jest sztuczna, a budowana czesto w sposob absurdalny. Doskonale ilustruje to dyskusja nad pozbawieniem Yue Fei'a i Wen Tianxianga tytulow 民族英雄 - bohaterow narodowych. Pierwszy walczyl z Dzurdzenami, drugi nie chcial sluzyc mongolskim wladcom. Tylko ze niegdysiejsi wrogowie Chin sa dzis czescia 中华民族...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #2946 przez Yao laoshi
Tak to jest, jak się różnorodność etniczną próbuje sprowadzić do cepelii w 56 odmianach...

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wlodek
  • Wlodek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Cesarski urzędnik
  • Cesarski urzędnik
  • China is a civilization pretending to be a state
Więcej
7 lata 6 miesiąc temu #2947 przez Wlodek
Ho ho ho, ale mi się udało dyskusję sprowokować :)
Co do nauki mandżurskiego od Xibo - jest to najbliższy mandżurskiemu żywy język, wybór jest więc naturalny. Zresztą wielu autorów uznaje Sibijski za dialekt mandżurskiego - mogę się tu podeprzeć opinią Jerzego Tulisowa (Krótki kurs języka mandżurskiego, Warszawa 2004):

Obecną sytuację języka mandżurskiego można by więc ocenić jako katastrofalną, szczególnie gdy zważy się, że ostatni używający go Mandżurowie to ludzie starsi. Na szczęście mandżurski znany jest także innym narodom. Jego postać klasyczna służy jako język pisany mongolskim Dagurom, tunguskim Solonom i innym małym ludom północnej Mandżurii. W jeszcze większym stopniu jest ona znana zamieszkałemu w Sinkiangu ludowi Sibe, który nadto na co dzień mówi językiem będącym mandżurskim dialektem. Warto dodać, że ten niespełna czterdziestotysięczny naród wykazuje niezwykłą żywotność. Jeśli więc dla mandżurszczyzny ma jeszcze nadejść ratunek, to jedynie ze strony Sibijczyków.

i dalej w przypisie:

Sprawa powiązań Sibe z Mandżurami jest cokolwiek niejasna. Oni sami - przynajmniej dziś - lubią uchodzić za naród od Mandżurów odrębny, ale ich język i skład rodowy każą widzieć w nich grupę mandżurską. Ich pierwotne siedziby mieściły się w północno-zachodniej Mandżurii. W dobie przetasowań będących skutkiem zjednoczenia plemion dżurdżeńskich, Sibe znaleźli się w okolicach Mukdenu, a później ulegli podziałowi: część z nich została na miejscu, a część przeniosła się do zachodniego Sinkiangu. Sibie wschodnich spotkał ten sam los co i ich mandżurskich kuzynów - ulegli sinizacji. Natomiast ci z Sinkiangu, otoczeni morzem muzułmańsko-tureckim "zakonserwowali się", zachowując swą kulturę i język.

Jedna z bardziej znanych mandżurystek zachodnich Pamela Kyle Crossley powiązania między Mandżurami a Sibo widzi tak (The Manchus, OXford, 1997):

During the past six centuries the Sibo have been Tungusic speakers, and they were well known to Russians moving toward the Pacific, who named Siberia after them. The Manchus conquered Sibo in the 1640's, incorporating them into the banners as "New Manchus". This designation aided in the preservation of a distinct Sibo identity within the banners, and they were famous for their garrison community at Yili, in Xinjiang, where they continued to speak their language and practice a rather traditional culture to the end of the Qing period. Many  of the modern speakers of "Manchu" are acutally Sibo, who have injected their accent into our contemporary understanding of what Manchu sounds like.

Sibijskiego jest sporo na Youtubie, podobnie jak i entuzjastów mandżurszczyzny:

http://www.youtube.com/watch?v=xqtCapC8seU#

Co do sinizacji Mandżurów - pomimo dość wczesnego początku wymierania języka mandżurskiego jako mowy potocznej (gdzieś od pierwszej dekady XIX wieku - jest taka znana scenka opisana w historii, gdy cesarz Jiaqing zaszokowany kulejącą mandżurszczyzną jednego z urzędników z Mukdenu nakazał reformę edukacji językowej - jak widać nieskuteczną), to przed 1949 nie była ona chyba ani tak pełna, ani powszechna jak się potocznie uważa. Warto też pamiętać, że i większościowa kultura chińska uległa niewątpliwie pewnej mandżuryzacji.

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.275 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba