Praca na/po sinologii

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #7000 przez czajnik
Jestem w drugiej klasie liceum i chciałbym studiować sinologię. Zastanawiam się, jak wygląda teraz praca absolwentów sinologii? Czy jest zapotrzebowanie na tłumaczy, ogólnie osoby znające chiński, polski i angielski? Czy w trakcie studiów studenci podejmują jakieś prace związane z kierunkiem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #7001 przez Monkey
Drogi czajniku!
W dużym skrócie mogę Ci powiedzieć, że biorąc pod uwagę nakład pracy na sinologii, nie jest to lekki chleb. Przy tzw. obrotności i talencie powinieneś być w stanie znaleźć sobie zajęcie (związane z kierunkiem) podczas studiów i po nich tym bardziej.

Możliwości jest dużo, ale według mnie postawiłeś niepotrzebną przegródkę. Bo sinologia to nie tylko fabryka tłumaczy. Nie musisz ograniczać się do pracy związanej z tłumaczeniami. "Władając" polskim, angielskim i chińskim będziesz mógł dołożyć do tego kierunek techniczny, czy też ogólnie na swój sposób pożądany na rynku pracy i w ten sposób otworzysz sobie drzwi do ekonomicznego sukcesu (optymistyczne założenie).

Nikomu pracowitemu sinologii nie odradzam, ale jeśli nie masz w sobie samodyscypliny i cierpliwości to nie wybieraj się na ten kierunek. Można mniej się napracować, a zarabiać tak samo czy też lepiej po ukończeniu innych studiów, wiadomo. Wspominam o tym, bo nie lubię jak się dobry chłop na sinologii męczy, bo nie ma czasu na picie i dziewczynki :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 1 miesiąc temu #7002 przez Damian
Warto również podkreślić, że samo założenie, że po sinologii bez problemu zostaniesz tłumaczem jest błędne. Większość sinologii w Polsce oferuje wyłącznie intensywną naukę języka chińskiego (z elementami kultury i literatury), a to ledwie połowa drogi ku zostaniu tłumaczem. Przy czym trzeba tutaj podkreślić, że jest to nie tylko problem sinologii, a większości orientalistyk, bowiem orientaliści którzy rzeczywiście mają pojęcie o tłumaczeniu raczej rzadko decydują się pozostać na uczelni.

Dlatego warto zastanowić się np. nad drugim kierunkiem (szczególnie technicznym, jak wspomniał już Monkey), dzięki czemu zdobyłbyś przewagę nad innymi starając się o pracę w firmach, które współpracują z Chinami. Jeżeli jednak interesuje Cię praca tłumacza, będziesz musiał we własnym zakresie przygotować się odpowiednio z teorii przekładu oraz z zakresu słownictwa specjalistycznego. Szczególnym problemem dla studentów orientalistyk jest brak specjalizacji – innych umiejętności wymaga tłumaczenie wiersza czy filmu, a jeszcze innych tłumaczenie umowy czy wystąpienia na sympozjum medycznym. Zdobycie tej wiedzy wymaga wiele pracy i trochę czasu, ale dzięki niej w przyszłości łatwiej jest znaleźć stałe zlecenia.

Tak naprawdę wszystko zależy wyłącznie od Ciebie i od tego jak wiele pracy jesteś gotów włożyć we własny rozwój.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 3 tygodni temu #7026 przez czajnik
Dzięki za odpowiedź.
Na pewno będę zastanawiał się nad studiami językowymi, w grę wchodzi jeszcze Skandynawistyka. O drugim kierunku, czymś "niejęzykowym" będę myślał już potem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 3 tygodni temu - 2 lata 3 tygodni temu #7027 przez krepa
Samo skończenie sinologii nie gwarantuje żadnej pracy. Tak samo jak samo skończenie jakiegokolwiek innego kierunku studiów. Po sinologii czy nie, jak w każdym przypadku podejmowania pracy, to kwestia wielu zależności.
Wiele osób myśli, że skończy sinologię i od razu pójdzie do związanej z swoim kierunkiem studiów pracy, bo "jest zapotrzebowanie na rynku", albo coś w tym stylu. To tylko półprawda.
Pewnie chciałbyś wiedzieć jaką dokładnie pracę można dostać po sinologii. Odpowiedź brzmi: żadną. Dlaczego tak? Ponieważ po sinologii nie dostaniesz żadnej innej pracy jakiej byś nie dostał bez ukończenia tego kierunku. Wyjątkiem są: tłumacz przysięgły i nauczyciel. No i być może pewne stanowiska w ambasadzie.
Co robią więc ludzie po sinologii, którzy nie zechcieli zaszczycić swoją obecnością grona nauczycieli i tłumaczy? Ci w Polsce pracują dla różnych firm będąc odpowiedzialnymi za różnego rodzaju kontakty z Chinami (np. wizytują fabryki, są przedstawicielami). Ci którzy wylądowali w Chinach, o ile nie pracują jako "biała twarz" , to całkiem podobnie. Jednak sinologia nie jest tu niezbędna, warunkiem jest raczej realny poziom znajomości języka, a w Chinach również i koneksje. Zajrzyj do działu "praca/fuchy", tam są przykładowe oferty pracy.
Niektórzy mówią, że jest wiele możliwości/drzwi/dróg. Jest to jednak sumą doświadczenia + kontaktów, również takich których nie-sinologowie nigdy nie zdobędą, to jedyna, choć wątpliwa przewaga sinologii jako studiów na dzisiejszym rynku pracy.

Warto też zwrócić uwagę na to, że sinologia nie gwarantuje że będziesz władał językiem płynnie, albo nawet dobrze.
Ostatnio zmieniany: 2 lata 3 tygodni temu przez krepa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 3 tygodni temu #7032 przez czajnik
Rozumiem, że w takim razie odradzacie sinologię ludziom, którzy Chinami się nigdy bardziej nie interesowali. Trochę podłamuję się myślą, że sam język nie wystarcza i trzeba "dorabiać" coś, co "da pracę". Więc po co w ogóle studiować język, jeśli można od razu zrobić "to drugie"? Wychodzi na to, że właśnie te językowe kierunki wybiera się, kierując się pasją...
Tak naprawdę, nigdy nie fascynowałem się żadną kulturą jakoś bliżej, ale myślę, że zawsze coś nowego może ciekawić, "wciągnąć". Nie mam raczej szansy zobaczyć przed studiami, czy ten języki mi się spodoba. Z waszych wiadomości tak sobie wnioskuję, że można zrobić obojętnie jakie studia językowe i, jeśli nie zrobi się czegoś dodatkowego, to szanse po każdym kierunku są takie same... Nie wiem jak to jest, ale wydaje mi się, że chiński wymaga bardzo dużo pracy i zaangażowania, że dobranie kolejnego kierunku może sprawić, że niczego nie nauczymy się porządnie. Już sam nie wiem, czym się kierować przy wyborze studiów. Nie mam bliżej określonych zainteresowań, po prostu dużą frajdę sprawia mi nauka języków obcych, poznawanie nowych rzeczy. W ścisłych przedmiotach stanowczo się dobrze nie czuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.338 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba