Help! Jak rozumieć reakcję Chińczyka w kontaktach biznesowych?!

  • jin tongxue
  • jin tongxue Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Mędrzec
  • Mędrzec
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #3479 przez jin tongxue
Niby z Chińczykami pracuję nie pierwszy rok, ale tym razem zadali mi niezłego rebusa.

Sytuacja jest następująca:
Dany jest produkt X (elektronika użytkowa, niezbyt skomplikowana, ale precyzyjna) .
Wiadomo, że światowy rynek produktu X zdominowany jest przez kilka firm z UE, które dostarczają go za 8,7 USD/szt loco Polska. Wiadomo, że europejscy producenci produktu X mają w Chinach przedstawicielstwa, a niektórzy z nich - nawet produkcję.
Zadanie: Poszukuję w Chinach produktu x za cenę, powiedzmy, 8 USD/szt, wielkość zamówienia 300 tys szt., wraz z oprogramowaniem (którego w EU się nie udostępnia) i urządzeniami do obsługi (których w EU się nie udostępnia). Powinien być zgodny z normami UE.

Sytuacja: jedyny chiński producent tego produktu narzeka na małą wielkość zamówienia, podaje mi cenę 16 $, po czym zrywa rozmowy.
Nawiązuję kontakt z kilkoma managerami handlującymi m.in. produktem X, znalezionymi w Internecie. Na moje zapytanie (zgodne z przedstawionym zadaniem) pierwsza reakcja brzmi: "tak, da się zrobić, nie ma sprawy, ale jeszcze się upewnię".
Dzwonię po paru dniach.
Manager I, pracujący dla niemieckiej firmy, produkującej X w Szanghaju.  zaczyna wypytywać o zleceniodawcę, mówi, że właściwie jeszcze nie zaczął kalkulować  ceny, bo najpierw musi oszacować ryzyko, jakie wiąże się ze współpracą. Przy którymś telefonie okazuje się, że rozważa założenie z kolegami warsztatu, w którym po godzinach będzie składał te produkty X (dodam, że chodzi o elektronikę, a sam produkt X jest w CHinach dość nowy), żeby nam sprzedawać. Może też sprzedać nam technologię z Tianjin Daxue, wg której możemy sami sobie wyprodukować. Ewentualną certyfikacją na UE też mamy się zająć sami. Cena 8,7$ na gotowy produkt X jest wg niego nierealna.
Manager II odsyła mnie do znanego już chińskiego producenta.
Manager III stwierdza, że 8,7$ /szt (cena X w UE) to cena nierealna i na pewno coś pomyliłem. Mówi, że odradza kupowanie w Chinach i proponuje dogadywać się z firmami w UE.
Manager IV - czekam na odpowiedź we wtorek.

Pytanie: WTF???! Co w nich wstąpiło?



得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #3480 przez WangBin
To zdjęcie zostało zrobione w zeszłym tygodniu w Shenzen. TP-Link to duży producent elektroniki poszukuje 500 osób do pracy. Chińscy robotnicy na południu coraz częściej robią strajki i nie chcą już pracować za półdarmo. Wielu nie wróciło do pracy z wyjazdów noworocznych. Ponoć w prowicji Guangdong jest 2 miliony wakatów. Zamówienia są realizowane ze sporymi opóźnieniami. Być może tak wygląda odbijanie się od dna kryzysu? Jeśli się nie wyrabiają z zamówieniami to zaczynają świrować i podnosić ceny. Popatrzcie też jak bardzo w ostatnich miesiącach wzrosły ceny frachtu z Chin do Europy. Ceny miedzi też świrują a na niej jest opata cała współczesna elektronika i elektrotechnika.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #3481 przez YLK
Moja analiza:

1.Europejskie firmy maja podpisane umowy dlugoterminowe, z lepszymi cenami i byc moze jakimis formami wylacznosci z jedynym chinskim producentem; ewent. sami produkuja w Chinach taniej; ewent. maja fabryki w strefach wolnoclowych - robia tylko na export, nie placa zadnych cel imp/exp, komponenty/surowce do produkcji sa z importu i nie sa objete clami.
To bardzo czesta sytuacja.

2.Najwyrazniej nie jestescie dla chinskiego glownego producenta interesujacym odbiorca - nienznana mu firma/nieistotny gracz na rynku, male zamowienie, maly kraj bez potencjalu rozwoju sprzedazy. Byc moze ma okreslona strategie sprzedazy na Europe i nie chce wprowadzac zametu - sprzedaz Wam byc moze w ogolnym rozrachunku wcale nie zwiekszy jego calkowitej sprzedazy, a tylko wprowadzi nieporzadek na rynku.

3.Odpowiedzi posrednikow - typowe. Prawdopodobnie nie mieli orientacji w konkretnym temacie, po twoim telefonie rozejrzeli sie i zorientowali - no i doszli do wniosku, ze sprawa przerasta ich mozliwosci. Kupowanie technologii, montowanie przez nowicjuszy to cos, w co nie radze wchodzic. Pierwsze to bezsensowne koszty, a przeciez chodzi o produkt; drugie oznacza, ze chlopaki wesza interes, chca zarobic, ale poki co nie maja doswiadczenia i pewnie umiejetnosci.

3.Tzw. odwrocenie cen 价格倒挂 jest dosc powszechnym zjawiskiem - ceny na rynku wewnetrznym sa wyzsze, niz poza Chinami. Wiele firm chinskich robi export tylko po to, by wypelnic limity licencji I/E, a zarabia na imporcie.

4.Pomijam tutaj kwestie niewlasciwego twojego podejscia w rozmowach, arogancji ze strony chinczykow, problemow komunikacyjnych, etykiety negocjacji, etc. - nie wiem, czy mialy miejsce, czy nie i nie ma potrzeby ich rozpatrywac.

Tyle mojej analizy, bez podania o jaki produkt chodzi wszystko powyzsze to tylko ogolne dywagacje mogace nie miec wielkiego przelozenia na rzeczywistosc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • jin tongxue
  • jin tongxue Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Mędrzec
  • Mędrzec
  • ...gonna go build my own Lunar Lander!..
Więcej
7 lata 1 miesiąc temu #3484 przez jin tongxue
Niestety wolałbym nie ujawniać, co to za produkt, ale dziękuję Wam za odpowiedzi.

得魚忘筌,得意忘言。

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.193 s.
Zasilane przez Forum Kunena
FaLang translation system by Faboba