Autor Wątek: zmarł Hua Guofeng  (Przeczytany 1503 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
zmarł Hua Guofeng
« dnia: 31 Sie 2008, 21:57 »
pewnie większość z was wie, że prawie dwa tygodnie temu (20.08) zmarł Hua "dwa cokolwiek" Guofeng. Dzisiaj odbyła się na Babaoshanie kremacja, na której byli obecni wszyscy z wierchuszki, a także Jiang Zemin. Może przy tej okazji pobawimy się w political fiction i zastanowimy się jakby to było gdyby Dengowi nie udało się odsunąć Hua od szefowania partii. Pewnie żylibyśmy w zupełnie innym świecie (choć szanse na jego utrzymanie się przy władzy były raczej zerowe - ale na tym właśnie polega przecież political fiction).


Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #1 dnia: 1 Wrz 2008, 20:36 »
Nie sądzę, żeby ocalały u władzy przewodniczący Hua posunął się do szaleństw a la Mao - chyba nie ta osobowość, a na pewno nie ta legitymizacja. Władza jego byłaby oczywiście dużo mniejsza niż Mao i - w konsekwencji - polityka zapewne o wiele bardziej umiarkowana, co w tym wypadku oznaczałoby zasklepienie się systemu, bez żadnych przełomowych reform, ale też bez Wielkich Skoków itp.

Zapewne dalej rozwijano by przemysł ciężki ignorując potrzeby konsumenckie i tworząc coraz bardziej nieżyciową, przestarzałą strukturę gospodarczą. Mogłoby to doprowadzić w konsekwencji do:

a. załamania się systemu podobnie jak w Europie Środkowo-Wschodniej (przy czym model transformacji po wielkim krachu byłby zapewne postradziecki, może i gorzej, nie środkowoeuropejski).

b. postępującej petryfikacji w kierunku modelu północnokoreańskiego (który w wielkich i zróżnicowanych, m.in. etnicznie, Chinach mógłby okazać się nawet większą tragedią).

Jakoś nie starcza mi wyobraźni, żeby wyobrazić sobie pozytywny scenariusz hipotetycznego utrzymania się Hua u władzy...
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #2 dnia: 1 Wrz 2008, 20:57 »
Myślę, że przy wariancie a sytuacja byłaby dużo gorsza niż w naszej części Europy, bo poziom gospodarczy Chin w 1978 był dużo niższy niż niemal wszystkich europejskich demoludów (może z wyjątkiem bratniej Albanii). Po krachu gospodarczym nastąpiłby być może powrót do realiów warlordyzmu, tyle że wyposażonego w broń atomową.
Naprawdę myślisz, że możliwy był wariant koreański? Chyba już nie po Rewolucji Kulturalnej. Zresztą to pewnie brak podobnego wydarzenia w krldowskiej historii doprowadził do takiej a nie innej, jak obecna, postaci ichniego systemu politycznego.
Pozostaje także pytanie o samego Hua i jego rzeczywiste zamiary. "Dwa cokolwiek" mogły brzmieć groźnie, ale odcięcie się od Mao pozbawiłoby Hua jedynej legitymacji do sprawowania władzy jaką posiadał. Z drugiej strony doprowadził on do usunięcia bandy czworga, jedynej grupy naprawdę zainteresowanej kontynuacją R.K., Z czasem Hua pewnie przesunąłby się w stronę koncepcji lansowanych przez Denga, choć pewnie zajęłoby to parę cennych lat.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #3 dnia: 1 Wrz 2008, 21:07 »
No może rzeczywiście przesadziłem z wariantem północnokoreańskim... W końcu Hua nie był synem Mao, a i argument dotyczący Rewolucji Kulturalnej jest trafny. Hua wyraźnie nie chciał kontynuacji lewackiej ekstremy (vide pacyfikacja "bandy czworga"), ale nie jestem pewien, czy gotów byłby przesunąć się na pozycje "dengistowskie"... Stąd bardziej prawdopodobny wydaje mi się scenariusz unikania wszelkich skrajności (w tę czy inną stronę), co prowadziłoby w jakiejś tam perspektywie do krachu nie reformowanego systemu. Przewidywanie, co by z tego krachu wyszło to już piętrowe political fiction ;-)
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #4 dnia: 2 Wrz 2008, 19:50 »
W ramach uzupełnienia krótki cytat z wywiadu-rzeki, jakiego były niemiecki kanclerz Helmut Schmidt (dość dobrze zorientowany w sprawach chińskich i osobiście znający wielu chińskich przywódców) udzielił długoletniemu korespondentowi jednej z niemieckich gazet w Chinach:

[Hua Guofeng] był mądrym facetem, ale kimś, kto nadal wierzył w komunizm. Nie był reformatorem [gospodarczym]. Nie zrobił na mnie większego wrażenia. Chociaż nie mogłem tego [wtedy] wiedzieć, miałem poczucie, że był postacią przejściową. Inaczej niż Deng i Mao, nie nosił w kieszeni marynarki długopisu.

("Nachbar China. Helmut Schmidt im Gespraech mit Frank Sieren" Econ 2006)
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #5 dnia: 3 Wrz 2008, 21:26 »
świetne obserwacje Schmidta. Ciekaw jestem innych smakowitych kąsków z tej książki (i po raz kolejny zaluje bardzo, ze nie znam niemieckiego).
Co do długopisu w kieszonce - to jest niesamowita sprawa na calym swiecie. Skad taki fason? co on sygnalizuje? Hua ewidentnie wyłamał się tu z szeregu.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #6 dnia: 4 Wrz 2008, 02:50 »
Długopis w kieszonce, jako atrybut 干部, można chyba uznać za odpowiednik garnituru, który odróżnia ludzi wykonujących pracę umysłową od tych wykonujących pracę fizyczną. W epoce Mao wszyscy nosili identyczne mundurki sunyatsenowskie, a zatem nie było praktycznie żadnej możliwości zamanifestowania ubiorem swojego statusu społecznego (co było oczywiście celem upowszechniania mundurków) czy nawet społecznej roli. Długopis w kieszonce bez "burżuazyjnej" ostentacji garnituru sygnalizował, że dany osobnik pracuje w biurze, a nie w polu... Może to jest jakieś wyjaśnienie.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline szopen

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 124
  • Skąd: Adelaide
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #7 dnia: 4 Wrz 2008, 04:51 »
Cos mi sie kiedys o uszy obilo, ze w czasach rewolucji kulturalnej kiedy to zniesiono stopnie wojskowe (wprowadzono je dopiero po 1979) ilosc, wielkosc i kroj kieszeni na owym mundurku oznaczaly wzgledna pozycje w strukturach wojska.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #8 dnia: 4 Wrz 2008, 08:59 »
wynika z tego, że rezygnując z długopisu Hua manifestował swoją jedność z masami robotniczo-chłopskimi :)
długopis nosili właściwie wszyscy przywódcy trzeciego świata, kreujący się na intelektualistów - Mobutu, Nkrumah, Nyerere, Castro itd. itp. Wielu z nich inspirowało się Mao.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline homikus

  • Cesarz
  • ******
  • Dołączył: 21 Lip 2008
  • Wiadomości: 468
  • Skąd: Warszawa
  • 赵主席万岁!
    • homikus
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #9 dnia: 4 Wrz 2008, 13:48 »
Hua brakowało charyzmy Mao. Jego jedyną siłą i podstawą władzy było błogosławieństwo Przewodniczącego, które z pewnością z upływem czasu traciłoby na znaczeniu i odchodziło w przeszłość razem z poczynaniami Mao. I może wtedy byłby moment na to, co zdarzyło się w ZSRR w 1991? Deng nie był przecież sam. On skierował Chiny na drogę reform w momencie, który świetnie się do tego nadawał, ale później może byłby czas na nieco bardziej zdecydowane kroki, bo sama "reformacja" nie byłaby już wystarczająca, a Partia straciłaby swój Mandat Nieba.
Towarzysze! Trzeba siać, siać, siać! Propagujcie SinoForum:
Promocja SinoForum

                 

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Wrz 2008, 12:49 »
Z jednej strony brak charyzmy i doswiadczen przewodniczacego Mao - ale z drugiej kampania "liang ge fanshi 两个凡是", ktora okazala sie totalna porazka Hua. Moze nie dokladnie ale Mao byl dla Hua "boskim autorytetem" na ktorym chcial zbudowac wlasna pozycje w KPCh i stad wspominana kampania Każdą decyzję Mao Zedonga chronimy, za każdą instrukcją podążamy". Deng przejal wladze w mojej opinii, gdyz byl w ofiara zawieruchy pt. rewolucja kulutralna a Hua w zasadzie na niej wyrosl. Towarszysze mieli juz dosc "lewackich eksperymentow" i oczekiwali "socjalistycznego spokoju".  A ponadto Deng Xiaoping to mial byc "czlowiek z misja odbudowania Chin po tym co sie stalo przez ostatnie 10lat".
Co ciekawe Hua Guofeng byl na 17 Zjezdzie obecny, choc lekko zasypiajacy...vide http://cache.daylife.com/imageserve/0e1S6ytewA372/340x.jpg

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: zmarł Hua Guofeng
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Lut 2010, 14:03 »
Świetny wywiad Felixa Greene'a z Hua - chyba jeden z nielicznych jakie zachodni dziennikarze z nim przeprowadzili:
http://chinastudies.blip.tv/file/267914/
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.842 sekund z 21 zapytaniami.