Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8   Do dołu

Autor Wątek: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast  (Przeczytany 6652 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 30
  • Skąd: 罗兹
  • Dołączył: 25.07.2008
  • Wiadomości: 273
  • China is a civilization pretending to be a state

  • Zobacz album fotografii Użytkownika Wlodek.

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #75 : 7 Gru 2008, 00:22 »
Douglas był Polakiem szkockiego pochodzenia, współpracownikiem Piłsudskiego w PPS. Tutaj jest o nim wzmianka:
http://www.wprost.pl/ar/41007/Polski-krol-Mandzurii/
Zapisane

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Bolanren

  • Skryba
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 31
  • Skąd: Changsha
  • Dołączył: 20.11.2008
  • Wiadomości: 87

    • WWW
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #76 : 8 Gru 2008, 03:03 »
Właśnie kupiłem tą książkę - znacie to?
http://allegro.pl/item481267809_moje_chiny_wspomnienia_z_dziecinstwa.html

deming

  • Sędzia
  • **
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dołączył: 30.09.2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #77 : 16 Gru 2008, 10:16 »
przegladajac brytyjskie strony trafilem na China Review - moze to kogos zainteresuje. Mnie osobiscie zaintrygowalo zdjecia z Harbinu na pierszej stronie...vide http://www.gbcc.org.uk/files/documents/Chinareview41.pdf
Zapisane

Mariusz

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Dołączył: 05.12.2008
  • Wiadomości: 2

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #78 : 2 Lut 2009, 14:11 »
Witam wszystkich. To mój debiut na tym forum i na początek mam dla Was taką ciekawostkę:

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090202/SLUPSK/626740733
Zapisane

Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 30
  • Skąd: 罗兹
  • Dołączył: 25.07.2008
  • Wiadomości: 273
  • China is a civilization pretending to be a state

  • Zobacz album fotografii Użytkownika Wlodek.

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #79 : 4 Lut 2009, 14:59 »
wielkie dzięki za ciekawy link. Trzeba więc cierpliwie czekać na książkę. O Pani Jadwidze słyszałem już wcześniej dzięki temu artykułowi "Harbin, moja miłość", który był już chyba linkowany w tym wątku. Bardzo się cieszę, że zdecydowała się napisać książkę - to z pewnością będzie cenne źródło wiedzy o polskiej społeczności miasta i regionu.
Zapisane

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Mariusz

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Dołączył: 05.12.2008
  • Wiadomości: 2

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #80 : 5 Lut 2009, 16:43 »
Tekst "Harbin, moja miłość" napisałem ponad rok temu i cieszę się, że spotkał się on z tak dużym zainteresowaniem, nie tylko na tym forum.  Jeszcze bardziej się cieszę, że udało mi się wreszcie namówić panią Jadwigę na opisanie swoich wspomnień z Harbina. Mam to szczęście, że pani Jadwiga jest babcią mojego znajomego i mam z nią bardzo dobry kontakt. Przy każdych odwiedzinach zaskakuje mnie kolejnymi opowieściami. Kobieta ma naprawdę fenomenalną pamięć. Sama żartuje, że to właśnie harbiński klimat tak ją zakonserwował.  Pani Jadzia ma oczywiście sporo zdjęć i pamiątek z czasów swojej młodości, które miałem okazję zobaczyć. Przy następnych odwiedzinach postaram się zrobić jakieś skany i zamieścić na tym forum.  Przedwczoraj na przykład pokazała mi świadectwo maturalne z gim. im. H. Sienkiewicza :-)

O tym, że urodziła się w Harbinie dowiedziałem się właściwie przypadkiem. W sumie zabawna historia - pewnego dnia grałem z jej wnukiem w "zośkę" i w pewnym momencie pani Jadzia nas zobaczyła i mówi: " A skąd to macie? Ja też kiedyś w to grałam, w Chinach..."   
I tak się zaczęło. To wtedy właśnie dowiedziałem się o polonii harbińskiej i temat tak mnie zafascynował, że postanowiłem bardziej się w niego zagłębić. I tak trwa to do tej pory.
Aha, powiedziałem pani Jadzi o tym forum i bardzo się ucieszyła, że istnieje grupa ludzi, którzy interesują się tematem Harbina i żyjącymi w nim przed laty Polakami.   
Zapisane

Bolanren

  • Skryba
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 31
  • Skąd: Changsha
  • Dołączył: 20.11.2008
  • Wiadomości: 87

    • WWW
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #81 : 20 Lut 2009, 22:53 »
 Jutro mam zaszczyt goscic u siebie jednego z najbardziej aktywnych Harbińczyków w Szczecinie (coraz rzadziej mam taka okazję). Jeżeli ma ktoś jakieś pytania to prosze do mnie pisać.Mój MSN to szczecin.adam@hotmail.com, o około 13.00 - 15.00 postaram sie być na MSN z tym Panem.
Pozdrawiam i czekam na zainteresowanych.

Jacek

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Wiadomości: 2

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #82 : 7 Mar 2009, 21:46 »
Witam wszystkich!
Moje związki z Harbinem maja charakter rodzinny. W Harbinie mieszkała moja babcia i dziadek.
Przez 14 lat mieszkał tam również mój ojciec, zanim nie został wysłany przez matkę do wujostwa , do Polski w 1923-cim roku. Moja babka wróciła do Polski w 1951(?) roku. Wróciła sama, bo dziadek zmarł w czasie epidemii dżumy, jeszcze przed wyjazdem mojego ojca, a jej córka Irena zmarła w obozie japońskim Los Banos na Filipinach w 1945 roku.  W  1982 roku mieszkałem w Melbourne, w Australii . W czasie przypadkowej pogawedki z jednym z Polaków osiadłych w Australii wcześniej, dowiedziałem się , że jego korzenie również tkwią w Harbinie.  Spytałem się zatem , czy jego matka nie znała osób o moim nazwisku.
Tydzień póżniej dowiedziałem się, że jego matka chodziła do tego samego gimnazjum, do którego uczęszczała moja ciotka. Ale jej siostra Alina (Jadwiga?)  Zachowa (z domu Jabłońska) chodziła razem z moją ciotka do tej samej klasy(!). A gdzie jest ta siostra- spytałem? A mieszka w Pradze czeskiej ale czasem przyjeżdża do Australii.
Dwa lata pożniej spotkałem panią Zachową bo przyjechała do siostry.    Pokazywaliśmy sobie zdjęcia ciotki i rozmawialiśmy, rozmawialiśmy  o Harbinie. 
-Pan wie jak umarła Irena-spytała Zachowa?
- Nie , tego nie wiemy.
-Ona przeżyła obóz ale oni byli niezwykle wygłodzeni. Obozy japońskie nie ustępowały przecież niemieckim.
 Po wyzwoleniu zjadła zbyt dużo i organizm tego nie wytrzymał.
Pani Zachowa przyjechała do Polski w w 1950 roku.
-Ja beczałam całą drogę- mówi. Przecież Mandżuria to była moja ojczyzna. Dano mi zaraz pracę na wydziale sinologii w Warszawie. Ponieważ jednak znałam japoński , rosyjski , angielski, polski, chiński , to wysłano mnie jako tłumacza do Korei, gdzie trwały rokowania pokojowe. Tam poznałam Zacha, Czecha, mojego przyszłego męża. Wkrótce zamieszkałam w Pradze i poznałam szósty język.
Książka " Polacy w Chinach" powstała w związku  z pobytem p. Zachowej w Australii. Ona dużo opowiadała a właściwie ciągle mówiła o Harbinie i różnych zawiłościach politycznych i społecznych , które tam miały miejsce. Opowiedziała to Marianowi Kałuskiemu, mieszkańcowi Melbourne, który nie jest historykiem, a który jej opowiadania przepisał, uzupełnił zdjęciami, dodał coś z " Polaków w Mandżurii" i wydał.  Trochę sie to rwie.
Zaleta tej książki jest zapewne - przynajmnie dla mnie - że na jednym ze zdjęć zamieszczonych w książce polskie harcerki w Harbinie a na nim p. Zachowa, i moja ciotka Irena, której nigdy nie spotkałem .
Pani Zachowej już nie ma. Zmarła kilka lat temu . Jej córka, mieszkająca w Pradze jest jedna bardzo związana z Polską. Zna nasz język  i była w pewnym momencie sekretarzem ambasady czeskiej w Polsce.
No i tak to jest . Sa spotkania, w które nie do końca się wierzy, że sie mogły wydarzyć.
Pozdrawiam
Jacek
PS
1.Aktualnie moje miejsce zamieszkania: od dwóch lat Gliwice :-)
2. Pani Zachowa wspominała Szczecin . Odwiedzała tamtejszych Harbińczyków.
 

Zapisane

Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 30
  • Skąd: 罗兹
  • Dołączył: 25.07.2008
  • Wiadomości: 273
  • China is a civilization pretending to be a state

  • Zobacz album fotografii Użytkownika Wlodek.

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #83 : 9 Mar 2009, 13:59 »
Dziękuję za super ciekawego posta. Takie osobiste historie są szczególnie ważne i trzeba je koniecznie zachowywać. Czy jest Pan w posiadaniu jakiś dokumentów, lub innych pamiątek (np. zdjęcia, drobne przedmioty) przywiezionych przez Pana babcię?
Może dałby się Pan zaprosić na konferencję do Łodzi w maju - planujemy specjalny panel poświęcony Harbinowi i takie osobiste relacje będą szczególnie ważne. Szczegóły w dziale imprezy.
Pozdrawiam!
Zapisane

Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Jacek

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Dołączył: 07.03.2009
  • Wiadomości: 2

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #84 : 12 Mar 2009, 22:24 »
Panie Włodku,
dziekuje za zaproszenie . Może dam się skusić. Proszę mnie tylko odpowiednio wcześniej powiadomić.
Za pamiątkami musiał bym się rozejrzeć. Niestety moje albumy ze zdjęciami sa ciągle w Australii, więc ich nie wydobędę. Ale część zdjęć jest w posiadaniu mojej rodziny, tej, która prowadziła raczej osiadły tryb życia, i ma - jak mnie się wydaje - wszystko pod ręką w Polsce.
Wracając do wspomnien:
p. Zachowa wspominała niezwykle ciekawa i wstrząsającą historię dotyczącą pobytu przed wojną w Harbinie księdza Maksymiliana Kolbe.
Otóź ksiądz Kolbe zbierał pieniądze, na "na dziewczynki"- jak to się wyraźał z uśmiechem. Brzmiało to dwuznacznie, z czego sobie oczywiście zdawał sprawę. O co chodziło ?
Otóż ksiądz Kolbe wykupywał od Chińczyków niemowlęta ( małe dziewczynki), które następnie oddawał do klasztorów jako materiał na przyszłe zakonnice. Wykupywał je bardzo tanio, bo często dziewczynki, które w tradycji chińskiej miały b. małą wartość,  trafiały w innym przypadku na śmietnik , lub jeszcze gorzej.
Niewątpliwie niezwykle ciekawym uzupełnieniem wiedzy na temat Chin jest książka pt: "Wild swans" pierwszy raz wydana w 1991 roku. Napisana została przez Chang Jung , na emigracji w Londynie. Niezwykle ciekawa historia Chang Jung, jej matki i babki, w kontekście zmian w Chinach w ciągu ostatnich 100 lat. Można ją dostać po angielsku w Empiku. Został również nakręcony film pod tym tytułem.
Pozdrawiam
Jacek
Powinienem mieć telefon do córki pani Zachowej. Spróbuję się z nią skontaktować.
Zapisane

deming

  • Sędzia
  • **
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dołączył: 30.09.2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #85 : 14 Mar 2009, 10:31 »
nie wiem czy ogladaliscie dokument  the truth of Harbin Unit 731 - polecam
<a href="http://www.youtube.com/v/YdQ5HJl5XMU&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0&amp;fs=1" target="_blank">http://www.youtube.com/v/YdQ5HJl5XMU&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0&amp;fs=1</a>

Zapisane

noel

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Dołączył: 15.08.2008
  • Wiadomości: 25

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #86 : 14 Mar 2009, 12:24 »
Eh... Jednostka 731. Nawet nie skojarzyłam, że to było w Harbinie. Swego czasu wyświetlali o tym dokument na PLANETE (chyba), ale był dosyć słaby. Tak czy siak, skoro już o tym wspomniano to ciekawe czy Polacy z Harbinu pamiętają cokolwiek w tym temacie.
Zapisane

Bolanren

  • Skryba
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 31
  • Skąd: Changsha
  • Dołączył: 20.11.2008
  • Wiadomości: 87

    • WWW
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #87 : 17 Lip 2009, 23:49 »
Witam, mam pytanie o cmentarz polski w Huangshan.Czy to chodzi o góry w Anhui? Jak mozna ten cmentarz znalezc? Bede za tydzien w Dongbei (generalnie wszedzie) i mam pytanie gdezie sie udac aby odnalezc polskie slady (tak namacalnie).Wiem ze Harbin ogólnie rzecz mówiac ale prosze o jakies szczegóły.

Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 30
  • Skąd: Beijing
  • Dołączył: 24.07.2008
  • Wiadomości: 409

  • Zobacz album fotografii Użytkownika Yao laoshi.

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #88 : 11 Wrz 2009, 10:51 »
Z nieco innej beczki: może ktoś już o tym na Sinoforum wspominał (nie pamiętam), a może nie... Harbin wraca do polskich korzeni - tamtejszy Uniwersytet Pedagogiczny przyjmował w tym roku na polonistykę, a w zasadzie na "rusycystykę (polonistykę)", jak widać w ogłoszeniu o naborze:

http://zsb.hrbnu.edu.cn/yxzy/slfyxy.html

Z tego co wiem, kierunek powstał przy współpracy z Uniwersytetem Gdańskim
Zapisane

"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

SituJing

  • Chłop
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Dołączył: 11.09.2009
  • Wiadomości: 2

Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedz #89 : 11 Wrz 2009, 18:14 »
Witam:)Jestem studentką poznańskiej sinologii i właśnie rozpoczęłam roczny pobyt w Harbinie w ramach stypendium. Jeśli ktokolwiek przebywa tu obecnie, a miałby ochotę się skontaktować, podaję namiar na siebie: situjing@gmail.com
:)

Magdalena
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8   Do góry
« poprzedni następny »
 


Podobne wątki
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatni
dobre, bo polskie?....
w Kuchnia chińska
xiaobai 17 1735 Ostatni 27 Sty 2010, 10:17
wysłany przez Sebastian
Polskie imiona po chińsku
w chiński - polski
Feanaro 4 2261 Ostatni 1 Lut 2009, 22:07
wysłany przez homikus
Pokojowy Nobel znowu nie dla chińskich dysydentów
w Polityka zagraniczna
Yao laoshi 3 264 Ostatni 10 Paź 2009, 10:56
wysłany przez deming
Polskie disco-polo
w Herbaciarnia
Shenlanna 1 144 Ostatni 4 Lut 2010, 20:32
wysłany przez s_k
Ankieta na temat popularności chińskich sztuk walki w Polsce
w Kultura
KonduX 3 154 Ostatni 25 Maj 2010, 21:09
wysłany przez KonduX

chiński nauka | chiński tłumacz | język chiński | tłumacz chiński | chiński | chiński | chiński tłumaczenia | chiński Warszawa | kurs chińskiego
mandaryński | mandaryński nauka | nauka chińskiego | tłumaczenia chiński