Autor Wątek: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast  (Przeczytany 11008 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 116
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #60 dnia: 2 Gru 2008, 00:42 »
Kurcze!!!Mam pomysł!Zaproszę do mnie do domu prawdziwego (zorientowanego w temacie!) Harbińczyka (Polaka) i możemy zrobić rozmowę przez skype lub MSN lub QQ  ;).Jak są chętni to proszę dać znać kiedy Wam pasuje.Ja osoba , która może zbyt uczuciowo i tylko hobbystycznie podchodzi do tematu (nie mam usystematyzowanej wiedzy) nie jestem w stanie podejść do tematu naukowo ale bardzo chętnie pomoge... wiec co o tym myślicie???

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #61 dnia: 2 Gru 2008, 09:33 »
Tertils - jaki jest tytuł tej książki podarowanej Ci przez męża koleżanki? Może dałoby radę zrobić z niej parę skanów jakiś ciekawych zdjęć?
Niestety nie jestem w stanie podać lokalizacji dawnej gospody i szkoły.
Bolanren- pomysł fajny, byleby tylko wykonalny. Ja mam inny, o czym niedługo poinformuję :)
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #62 dnia: 2 Gru 2008, 19:20 »
Wlodek, teraz jestem w pracy i nie moge sprawdzic tytulu tej ksiazki. Jak wroce do domu sprawdze i Dam znac. Jezeli chodzi o zdjecia to oczywiscie moge zeskanowac i zamiescic w galerii na formu.

Bolanren, bardzochetnie wezme udzial w takiej teleconferencji poprzez Skype , Google czy MSN. Daj znac kiedy by to ewentualnie mozna zrobic. Jedyny mankament dla mnie to fakt ze miedzy nami jest 8 godzin roznicy ale dostosuje sie do Ciebie.

Wczoraj pisalem ze zadzwonie do tej kobiety w Edmonton i dam znac na formum. Ja pracuje w szpitalu i wczoraj mielismy "emergency", do domu wrocilem bardzo pozno i na wpolzywy w efekcie czego nie dzwonilem, moze uda mi sie dzisiej ;-)
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline karola

  • Chłop
  • Dołączył: 21 Lis 2008
  • Wiadomości: 3
  • Skąd: warszawa
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #63 dnia: 2 Gru 2008, 22:14 »
hej
ja się chętnie wybiorę do szczecina, by porozmaweiać z osobami z harbinu, może klub harbińczyków będzie miał jakieś spotkanie?
daj znać, jesli wiesz, czy cos takiego bedzie miało miejsce. a może warto zorganizować wywiady z nimi. ja mogę jechac do szczecina bez problemu
pozdrawiam

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #64 dnia: 3 Gru 2008, 02:30 »
Bolanre, swietny pomysl, jestem za konferencja na skypie czy MSN. Mysle, ze nie zaszkodzi, jesli w Szczecinie pojawi sie wiecej osob, by bezposrednio porozmawiac z harbinczykami, i przy okazji "transmitowac" to spotkanie poprzez skypa do tych, ktorzy tam pojechac nie moga.

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 116
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #65 dnia: 3 Gru 2008, 20:42 »
Witam. W dzisiejszym Kurierze Szczecińskim (najwiekszy nakład w zachodniopomorskim) jest artykuł (+ 3 fotki) o Harbińczykach na podstawie rozmowy z Panem Władysławem Zionkowiczem (Harbińczykiem).W sumie dla nas - forumowiczów nic w tym artykule nowego nie ma ale zawsze jest to jakas popularyzacja tematu.
Pan Zionkowicz to właśnie mój nalepszy znajomy wśród Harbińczyków.Rozmawiałem dziś z Nim na temat konferencji na skype.Niestety z powodów zdrowotnych oraz zbliżających się Swiąt wolał by to przełozyć na styczeń.Wtedy obiecał spotkanie w większym gronie Harbińczyków.Jeżeli są chętni to zaprzaszam wtedy do Szczecina, spotkanie przez net tez wtedy wchodzi w grę.
Mam kilka egz. tej gazety wiec jezeli ktos chce to mogę wysłać.
Pozdrawiam

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #66 dnia: 3 Gru 2008, 23:12 »
Ja się zgłaszam po artykuł :)

Zgodnie z wcześniejszą obietnicą zamieszczam zdjęcia z cmentarza na Huangshan. Zrobiłem je w czerwcu 2002, aparatem analogowym więc nie ma ich za dużo i nie są najlepszej jakości. Dopiero po wywołaniu okazało się, że sporo ciekawych ujęć kompletnie nie wyszło.
Być może znajdą się krewni osób, których groby widać na zdjęciach?

widok na część polskiego cmentarza na Huangshan:



grób Pelagii Kowalik (zm. 1971)



Grób rodziny Stokalskich: Marii (prawdopodobnie matki Edwarda, wspomnianej w chińskim artykule zalinkowanym przez YLK) i Mariana (ojca? brata?) - stąd pewnie moja wcześniejsza błędna informacja, że ostatni Polak harbiński miał tak na imię.



Nagrobek Marii Stokalskiej:



Nagrobek Mariana Stokalskiego:



Grób Władysława Kowalskiego (1870-1940):



grób Fabisiaka (bez imienia)



Grób Antoniego Jakubowskiego (bd)



część żydowska:



portret z żydowskiego grobu:



Wśród takich pól leży cmentarz na Huangshan (widok trochę jak na Podlasiu albo Suwalszczyźnie):



I parę zdjęć z samego miasta. Podobno polski kościół św. Stanisława stał w miejscu gdzie na zdjęciu widać zza drzew ten czerwony budynek:



sam kościół wyglądał tak (skan z książki pt. Ha'erbin Jiuying):



dzisiaj w tym samym miejscu nadal znajduje się kościół katolicki:



W Harbinie był jeszcze drugi polski kościół, św. Jozafata (bodajże) - zdjęcie z wystawy w cerkwi św. Zofii:



Zimowa Sungari z mostem inżyniera Kierbedzia w tle (i dyliżansem prosto z dzikiego zachodu na pierwszym planie :)) W sumie Mandżuria jest takim chińskim dzikim północnym-wschodem więc nie ma co się dziwić:



ulica Kitajska dawniej (dla mnie wykapana Piotrkowska, róg Więckowskiego - Łodzianie wiedzą o co chodzi. Skan także z Ha'erbin Jiuying):



i w 2002:



CDN
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #67 dnia: 5 Gru 2008, 07:44 »
Wlodek bardzo dziekuje za zdjecia sa fenomenalne. Jezeli masz wiecej to bardzo prosze o nastepne. Sprawdzilem ksiazke o ktorej wspominalem poprzednio i okazalo sie ze nie jest taka stara, jej tytulowa strona jest troche mylaca " Tajemnice Mandzurii, Polace w Harbine 1923 napisana przez Marka Cabanowskiego, wydana w 1993 roku. Zdjec jeszcze nie mialem okazji zeskanowac ale pewnie w weekend mi sie uda. A propos zdjec mysle o zrobienie takiej galerii zdjec na Picasa albo nawet o galerii/blogy na wordpress - byloby OK jezeli Twoje zdjecia tam zamieszcze?

Bolanren, czy moglbys zeskanowac ten artukol z Gazety Szczecinskiej? Calej gazety nie ma sensu wysylac tutaj a sam artykul by sie przydal ;-)) Probowalwem znalezc ten artykul w internetowej wersij Gazety Szczecinskiej ale bezkutecznie, jedynie co znalazlem to jest to: http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,2440214.html 

Ciekawostka dla tych ktorzy czytaja po angielsku. Szperajac na web znalazlem ksiazke "Making of Chinese city - history and historiography of Harbin" na Google books, ponizej podaje link. ciekawaostka ze ani razu nie spotkalem sie z nazwiskiem Szydlowskiego czy nawet jakiejs wzmiance o Polakach. Kiedy jest mowa o Harbin z konca XIX wieku to w ksiazce tej pisza o imperialistach rosyjskich. Czytajac ta ksiazke trudno nie pogodzic sie z twierdzeniem ze "obiektywna" historia zalezy od tego kto ja pisze.  Ponizej link ;

http://books.google.ca/books?id=RpIvpEjlEJQC&pg=PA12&lpg=PA12&dq=Huangshan+Harbin&source=bl&ots=9AYZpi4yES&sig=wRWD6hcm73fNyYvNj7dX7kFJSO4&hl=en&sa=X&oi=book_result&resnum=8&ct=result#PPP1,M1
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline Feanaro

  • Chłop
  • Dołączył: 28 Lis 2008
  • Wiadomości: 20
  • Skąd: Sztetëno
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #68 dnia: 5 Gru 2008, 07:50 »
Tertils, artykuł nie był ze szczecińskiego dodatku do Wybiórczej, tylko z Kuriera Szczecińskiego  ;)

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #69 dnia: 5 Gru 2008, 11:07 »
Tertils - oczywiście, że można by umieścić moje zdjęcia w takiej galerii (z podaniem autorstwa:)).

Ta książka, którą podlinkowałeś - tak się składa, że znam Stiga Thogersena, który wykłada na uniwersytecie w Aarhus i rozmawiałem z nim o Harbinie parę ładnych razy. Nie bardzo zdawał sobie sprawę, że była tam znacząca społeczność polska. Stig jest sinologiem (podobnie jak współautor książki) i ponieważ nie znają oni rosyjskiego praca oparta jest w całości na materiałach chińskojęzycznych, które są oczywiście dość jednostronne i nie specjalnie rozróżniają "imperialistów rosyjskich" grabiących Mandżurię pod względem narodowości.
Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że Harbin to nie tylko Polacy, ale też kilkadziesiąt innych narodowości, kilka religii itp. i dobrze, że dzięki m.in. tej książce mamy dostęp do wiedzy o nich. W polskich opracowaniach z kolei, o czym już wspominałem, kreuje się często wrażenie, że Harbin był niemalże polską kolonią, nie poświęcając prawie w ogóle uwagi autochtonom i innym cudzoziemcom.

Aktualnie z kolegą opracowujemy plany konferencji harbinoznawczej na Uniwerku w Łodzi, Postaramy się zdobyć środki na zaproszenie gości z klubu Harbińczyków, chciałbym zaprosić też Stiga, żeby opowiedział trochę o mieście z innej perspektywy- jako Duńczyk mógłby powiedzieć również coś o duńskiej społeczności miasta (a była ona dość istotna z tego co mi mówił).

W związku z naszymi planami pojawia się pytanie do Bolanrena- czy mógłbyś przekazać środowisku Harbińczyków w Szczecinie informację o naszych planach i zorientować się czy ktoś z nich podjąłby się trudów podróży do Łodzi i podzielenia się swoją wiedzą i wspomnieniami? Taka deklaracja na pewno pomogłaby nam w staraniach o środki (a mamy w tym doświadczenie i odpowiednie dojścia). Myślę, że naturalną koleją rzeczy po takiej imprezie byłaby publikacja.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #70 dnia: 5 Gru 2008, 13:15 »
zastanawiam się czy w dotarciu do materiałów nie przydałyby się materiały Kościoła Katolickiego i różnego typu zakonów vel księży świeckich
przeglądając net trafiłem na biogram  Antoniego Leszczewicza, który jako marianin operował na tym terenie w latach 20 XX wieku.

vide: W 1920 r. rozpoczął pracę w mieście Harbin, posługując przy parafiach polskich oraz jako prefekt szkół rosyjskich i polskiego gimnazjum....
http://www.marianie.pl/index.php?page=pages&text=27&sub=13

Offline ximinez

  • 救国大夫
  • *****
  • Dołączył: 22 Lip 2008
  • Wiadomości: 306
  • Skąd: Warszawa
  • ugabuga!
    • Tłumacz polsko-chiński
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #71 dnia: 5 Gru 2008, 13:41 »
Koniecznie dajcie znać co wyjdzie z konferencji i o ewentualnym terminie, to postaramy się zorganizować ekspedycję warszawską :)

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #72 dnia: 6 Gru 2008, 16:02 »
oczywiście, że poinformujemy :)

wpadła mi właśnie w łapy książka pt. "To the Harbin Station: The Liberal Alternative in Russian Manchuria, 1898-1914" autorstwa Davida Wolffa (Stanford Uni. Press, 1999) - w odróżnieniu od książki Thogersena jest tu sporo wzmianek o społeczności polskiej i jej roli (choć autor dużo więcej uwagi poświęca harbińskim Żydom).
Fragmencik:
One of the most interesting facts to emerge from the census data is the presence in Harbin of a sizable Jewish community. In Siberia, only Irkutsk had more Jews (6,100 in 1909). But that community's representation among Russian passport holders was much smaller. Harbin's 5,032 Jews constituted 11.5 percent of the Russians, compared with just 5.6 percent for Irkutsk. This group vies with the Poles for the honor of providing Harbin with its earliest minority organization.  The Polish residents, however, were a smaller group (5.9 percent). More important, most were dependent for their livelihood on either the CER or the army. For that reason, an examination of Jewish life will be more revealing of social conditions in prerevolutionary Harbin outside official circles.

Przypadkowo trafiłem również na bardzo ciekawy komentarz do książki zamieszczony na Amazonie przez Jerzego Czajewskiego ze Szczecina - członka Klubu Harbińczyków:

I found the book very interesting .As a kharbinetz born in 1949 in Harbin I left Manchuria as an infant for Poland and don't remember myself anything of the atmosphere of that unique town.My parents (they were Russian and Polish) were born and spend their youth there.I remember their stories about that vibrant, colorful, exciting and multicultural life in that Pearl of North Manchuria.The Poles and Jews are mentioned as "minorities" in the predominantly russian town, but the significance of polish technical staff during construction and running the CER was underestimated.Russians noticed that influx of Poles in CER, so even press in S.Petersburg warned about "polish danger" on russian railways .The personalities showned as Russians were Poles : Stanislaw Kierbedz, Adam Szydlowski, Stefan von Offenberg, Seweryn Wachowski, Mikolaj Liniewicz, Aleksander Letowski,Alfred Zaremba ).The magnificent Harbin railway station was design of polish architect Ignacy Cytowicz, art nouveau in Harbin was supported by architect Konstanty Jokisz then responsible for New Town development.The landmark of the city famous railway bridge was built by polish steel construction company "Konstanty Rudzki i S-ka" from then russian Warsaw, frames were prepared in it's plant in Minsk Mazowiecki then sent by rail to Odessa and shipped through seas to Vladivostok and then on barges to the site in Harbin.All steel bridges on later Amur Railway finished in 1916 were also prepared and built by that company.It is estimated that about 35% of technical personnel of CER was up to the IWW of polish origin.Suppressed in their homeland Poland , sought career and better life in outskirts of Russian Empire, so did Jews fleeing from antisemitism and discrimination.But they were active rather in commerce, banking and industry .Far away from "problem" areas all "minorities" could live without all the limitations imposed on them in the Empire.Ironically as it is they were accepted as "Russians" by St.Petersburg bureaucracy, that was unable to furnish Manchuria with adequate number of energetic, able and educated people of pure russian origin.

Szczgólnie ciekawe są informacje o moście Kierbedzia.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Bolanren

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 20 Lis 2008
  • Wiadomości: 116
  • Skąd: Tianjin
    • Raport z Panstwa Srodka
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #73 dnia: 6 Gru 2008, 17:21 »
Witam
Oczywiścię, że mogę się popytać ale wiecie rozumiecie :) ... To są osoby po osiemdziesiątce więc jak nie choroba własna to choroba kogos z rodziny itd itp.Ale zrobie co mogę.Rozmawiałem ostatnio z "liderem" tej grupy i prosił mi aby do nowego roku na nie liczyć na Niego a potem to się zobaczy.

Postaram  sie jak najszybciej zeskanować ten artykuł tylko jest jeden mały problem( ja poprostu nie umiem skanować):).
Dużo ostatnio mówicie o literaturze więc polecę łatwodestępne książki pana Edwarda Kajdańskiego "Długi cień wielkiego muru", myślę że większość osób zna autora (obecnie mieszka w Gdańsku,Harbińczyk, były polski dyplomata w Chinach) i jego pozycje ale jeżeli ktoś nie zna to polecam.

Myślę że może we wrześniu pojadę do Harbinu ale jeszcze nic konkretnie nie zaplanowałem (jeżeli jest ktoś chętny to możemy coś wspólnie pomyśleć)

Pozdrawiam

Offline deming

  • Sędzia
  • **
  • Dołączył: 30 Wrz 2008
  • Wiadomości: 199
  • 少说空话多干实事
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #74 dnia: 6 Gru 2008, 22:19 »
spojrzałem do historii dyplomacji polskiej XX lecia międzywojennego:

"(...) przez pewien czas istniały dwa konsulaty w Harbinie, ponieważ po aneksji Mandżurii przez Japonię, już od 1 listopada 1932 r. występował w Harbinie jako konsul Aleksander Kwiatkowski, podczas gdy jego poprzednik Douglas James (!) zakończył swoją misję 30 kwietnia 1933 . W ten sposób "Polska jako bodajże pierwsze państwo ustanowiło swego konsula w Harbinie" na kilka lat przed uznaniem Madżukuo przez rząd Polski".

Cyt. za.: W. Michowicz, Organizacja polskiego aparatu dyplomatycznego w latach 1918-1939 [w:] Historia dyplomacji polskiej, tom IV, 1918-1939, red. P. Łossowski, Warszawa 1995, s. 46.

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.101 sekund z 22 zapytaniami.