Autor Wątek: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast  (Przeczytany 11007 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #45 dnia: 25 Lis 2008, 19:37 »
Dzięki za fajny link:) szkoda, że w tekście nie ma tych nazwisk ciut więcej. Ciekaw jestem tego doktoratu, ktoś może coś wie?
Myślę, że na temat trzeba spojrzeć z innej strony niż robiło się to do tej pory. Dużo jest opracowań dotyczących historii polskich instytucji kulturalno-oświatowych w Harbinie, ale już o stosunkach z innymi mieszkańcami miasta i kraju bardzo w nich mało, a jeśli już to często są to informacje ewidentnie poprzekręcane, albo oparte wyłącznie o wspomnienia polskich mieszkańców. Polacy harbińscy wydają się być w większości znanych mi prac jakby wypreparowani z miejscowego kontekstu historyczno-kulturowego. Mam nadzieję, że powstanie bardziej satysfakcjonująca monografia, oparta nie tylko o dokumenty polskie, ale też chińskie, rosyjskie, japońskie i inne. Będzie to wymagało współpracy wielu specjalistów, i na pewno warto ją zainicjować.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline noel

  • Chłop
  • Dołączył: 15 Sie 2008
  • Wiadomości: 25
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #46 dnia: 26 Lis 2008, 14:29 »
Odnośnie tego doktoratu to wiem tylko tyle ile znajduje się w oficjalnej bazie.
"Życie "polskiego" Harbina. Dzieje Polonii mandżurskiej 1897-1949" Jarosław Rafał Neja.
Celem pracy jest całościowe przedstawienie dziejów Polonii mandżurskiej w całym okresie jej istnienia, od pojawienia się w Mandżurii w roku 1897 pierwszych budowniczych w Kolei Wschodniochińskiej aż do roku 1949, momentu repatriacji większości mandżurskich Polaków do kraju. Ukazano powstanie i rozwój wychodźstwa, scharakteryzowano zmiany, jakie na przestrzeni kilkudziesięciu lat zachodziły w jego wielkości i wewnętrznej strukturze. Ukazano miejsca i znaczenie Polonii w życiu wielonarodowej społeczności terytorium leżącego wokół Kolei Wschodniochińskiej. Omówiono także życie wewnętrzne kolonii harbińskiej oraz społeczności polonijnych zamieszkałych w pozostałych ośrodkach Mandżurii, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów poszczególnych instytucji i organizacji stworzonych przez dalekowschodnich Polaków. Osobno scharakteryzowano schyłkowy okres istnienia badanej społeczności oraz losy jej przedstawicieli w ich nowych miejscach osiedlenia w Polsce i innych krajach, do których wyjechali po opuszczeniu Chin.
http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/praceBadawcze?rtype=opis&objectId=20349&lang=pl

Offline YLK

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 16 Sie 2008
  • Wiadomości: 387
    • Chiny z Bardzo Bliska
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Lis 2008, 15:05 »
Mam wrazenie, ze autor doktoratu napisal swego czasu rowniez artykul dla "Wprost", chyba wowczas przez roznego rodzaju fora internetowe przeszla fala zainteresowania tematyka Polakow w Harbinie.

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #48 dnia: 26 Lis 2008, 15:49 »
Ta sama osoba jest też autorem tekstu w Biuletynie IPN (czyt: Aj Pi En ;)). Ciekawie byłoby kiedyś przeczytać tę rozprawę. Choć sądząc po znanym mi tekście p. Nei jest on zapewne tradycyjnie "polonocentryczny", co samo w sobie nie jest niczym złym, nie chcę też robić z tego żadnego zarzutu. Może jest na forum ktoś z Gdańska kto miałby dostęp do pracy w tamtejszej bibliotece uniwersyteckiej?
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #49 dnia: 29 Lis 2008, 01:12 »
Zupelnie przez przypadek szukajac w Web jakichkolwiek wiadomosci na temat "Polskich sladow w Harbin", trafilem na Wasze formu. Pozwolicie ze sie do Was przylacze i moze w jakis sposob uda mi sie skorzystac z Waszej wiedzy na ten drogi mi temat - "Polacy w Harbin". Moje zainteresowanie tym tematem bylo totalnie przypadkowe. Tak sie zlozylo ze moja zona jest z Harbin. Podczas mojej tam pierwszej wizyty zauwazylem ze jest tam mnostwo "sposcizny" rosyjskiej. Pomijajac fakt ze ciagle jest tam sporo Rosjan ktorzy przyjezdzaja robic interesy z "pobliskiego" Chabrowska. Czesc miasta, ta gdzie Rosjanie mieszkali wyglada zupelnie jak miasto Europejskie z Europejska architektura. Otoz widzac cala ta Rosyjska sposcizne pomyslalem sobie ze musieli tam byc rowniez Polacy. Po powrocie do domu poszperalem troche w internecie i okazalo sie ze mialem racje. Nastepnie wpadla mi do reki ksiazka pt. "Polacy w Chinach". W sumie Polacy w Chinach to Polacy w Harbin. Bylo naszych rodakow troche w Shanghai ale wiekszosc mieszkala w Harbin. W ksiaze tej przeczytalem o "Polskiej Gospodzie, ginazjum Sienkiewicza, polskich kosciolach. Podczas mojej drugiej wizyty postanowilem odszukac te obiekty. Najpierw zadzwonilem do ambasady Polskiej w Beijing, tam niczego nie wiedzieli, powiedzieli mi nawet jak cos Pan znajdzie to prosze dac nam znac ;-)) Myslam ze moze uda mi sie w Harbin odnalezc jakis Polakow ale niestety nie maja tam ksiazek telefonicznych gdzie chcialem znalezc jakies polsko brzmiace nazwiska. W sumie wrocilem totalnie "na tarczy".

Rok temu okazalo sie ze maz kolezanki w Warszawy jest sinologiem. Kiedy mu opowiedzialem o swoich poszukiwaniach w Harbin podarowal mi bardzo stara ksiazke o Polakach w Mandzurii z cala masa orginalnych zdjec. Znowu zabralem sie za internet, przeczytalem ponownie obie ksiazki i.......trzy tygodnie temu wrocilem z kolejnej wizyty w Harbin niczego nie znajdujac ;-((.

Wiem ze w Szczecinie dziala klub harbinczykow, moze uda sie zorganizowac jakies spotkanie z tymi ludzmi. Wiem ze oba budynki istnieja - "budynek gdzie bylo "Polska Gospoda" i budynek gimnazjum. Polski kosciol juz ponoc nie istnieje. Moze z pomoca ludzi ktorzy tam mieszkali uda mi sie jakos namierzyc te obiekty. Polski cmentarz ponoc zostal przeniesiony ale ciagle sa nagrobki ktore mozna odwiedzic. Na przyszly rok bede w Harbin znowu, mam nadzieje ze przy pomocy ludzi jak Wy tutaj na tym forum oraz moze dzieki jakims kontaktom z orginalnymi Harbinczykami bede w koncu mogl  odnalezc te obiekty i zamiescic na tym forum links do zdjec ktore opublikuje na internecie. Na marginesie jeden z bardzo prominentnych obiektow zbudowanych przez  Polaka czy  Polakow jest most Stanislawa Kirbedzia na Shongua River  ktory jest uzywany do dnia dzisiejszego i ktory oczywiscie sfotografowalem.

Na wypadek gdyby ktos chcial do mnie napisac podaje swoj e-mail : tertils@gmail.com

Z zainteresowaniem wygladam kolejnych posts.
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline Yao laoshi

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 24 Lip 2008
  • Wiadomości: 437
  • Skąd: Beijing
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #50 dnia: 29 Lis 2008, 08:37 »
Tak, polskie groby w Harbinie zostały namierzone. Dotarł do nich m.in. mój przyjaciel, który jest korespondentem Polskiego Radia w Chinach, a w tym roku z okazji 1 listopada miał tam się wybrać (ale nie wiem, czy się ostatecznie wybrał) polski konsul w Pekinie.

Słyszałem też o zbiorze listów Polaków z Harbinu opisujących swoje życie tamże, który znajduje się w Pekinie - to może być dość ciekawe źródło.
"Tut das Unnütze"

Günter Eich (1907-1972) - niemiecki poeta, z wykształcenia sinolog

Offline karola

  • Chłop
  • Dołączył: 21 Lis 2008
  • Wiadomości: 3
  • Skąd: warszawa
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #51 dnia: 29 Lis 2008, 17:36 »
jest nas coraz więcej, może się spotkamy i wymienimy się informacjami itd.
może możecie w grudniu, jeszcze przed świętami?

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #52 dnia: 29 Lis 2008, 21:15 »
Ja również pisałem wyżej o swojej wizycie na cmentarzu na Huangshan pod Harbinem. Jak tylko zeskanuję zdjęcia (to było w czasach dla mnie jeszcze przedcyfrówkowych) to wrzucę je na forum. Kościół polski został rozebrany w połowie lat 90. W sumie przykro to mówić, ale sporo zrobiono dla zatarcia wielokulturowości dawnego Harbinu.

Karola - co do spotkania. Jak najbardziej jestem za, choć obawiam się, że termin grudniowy jest mało realny.

Tertils - witaj. Jesteś kolejną osobą z Kanady zainteresowaną tym tematem - jak wspomniałem wcześniej jestem w kontakcie z pewną panią z Edmonton, której mąż jest prawnukiem założycielki Gospody Polskiej.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline Andrzej

  • Chłop
  • Dołączył: 1 Gru 2008
  • Wiadomości: 1
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #53 dnia: 1 Gru 2008, 16:16 »
Witam.
Jestem nowym uczestnikiem forum. Nie należę do grupy internautów najmłodszych wiekowo, więc wybaczcie mi  ewentualne błędy techniczne.
Z Chinami zetknąłem się zawodowo. Byłem w maju br. w Harbinie. Jeden z moich chińskich rozmówców-mieszkaniec tego miasta wspominał mi o cmentarzu polskim.
Odezwał się we mnie patriotyzm  postanowiłem więc pomóc chińczykom mającym polskie korzenie. Zawodowo zajmuję się importem chińczyków do pracy w Polsce, więc przynajmniej na tej płaszczyźnie coś dla nich będę mógł zrobić. Ale jak ich odnaleźć. Przecież to bardzo duże miasto ...
Jeżeli mój zamysł się powiedzie wówczas napiszę o tym na forum. Tymczasem pozdrawiam wszystkich.
Andrzej



 

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #54 dnia: 1 Gru 2008, 20:36 »
Tak, polskie groby w Harbinie zostały namierzone. Dotarł do nich m.in. mój przyjaciel, który jest korespondentem Polskiego Radia w Chinach, a w tym roku z okazji 1 listopada miał tam się wybrać (ale nie wiem, czy się ostatecznie wybrał) polski konsul w Pekinie.

Słyszałem też o zbiorze listów Polaków z Harbinu opisujących swoje życie tamże, który znajduje się w Pekinie - to może być dość ciekawe źródło.



Hi Yao laohi,

Czy byloby mozliwe zebys podal moj e-mail adres (tertils@gmail.com) do swojego przyjaciela (korespondenta Polskiego Radia w Pekine) i poprosil go zeby napisaldo mnie w wolnej chwili. Moze w koncu uda mi sie zlokalizowac ten Polski cmentarz. Jezeli chodzi o zbiorze Polakow z Harbin opisujacych swoje zycie to bylaby to calkowita rewelacje ale gdzie to odnalezc w Pekinie, jak sie do tego zabrac ????
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #55 dnia: 1 Gru 2008, 21:00 »
jak już kilkukrotnie pisałem cmentarz znajduje się na Huangshan (黄山公墓), tutaj opis trasy z dworca kolejowego:
http://zhidao.baidu.com/question/34554450.html
dwa zdjęcia z części prawosławnej (oprócz polskiej jest jeszcze żydowska):
http://www.orthodox.cn/forum/viewtopic.php?p=1200

swoje fotki wrzucę jeszcze w tym tygodniu jak tylko je zeskanuję (mam je w innym mieszkaniu).
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #56 dnia: 1 Gru 2008, 21:04 »
Ja również pisałem wyżej o swojej wizycie na cmentarzu na Huangshan pod Harbinem. Jak tylko zeskanuję zdjęcia (to było w czasach dla mnie jeszcze przedcyfrówkowych) to wrzucę je na forum. Kościół polski został rozebrany w połowie lat 90. W sumie przykro to mówić, ale sporo zrobiono dla zatarcia wielokulturowości dawnego Harbinu.

Karola - co do spotkania. Jak najbardziej jestem za, choć obawiam się, że termin grudniowy jest mało realny.

Tertils - witaj. Jesteś kolejną osobą z Kanady zainteresowaną tym tematem - jak wspomniałem wcześniej jestem w kontakcie z pewną panią z Edmonton, której mąż jest prawnukiem założycielki Gospody Polskiej.


Hi Wlodek, Ty na tym cmentarzu byles! Wow, napisz cos wiecej, ile bylo grobow czy nagrobkow, w jakiej czesc Harbin czy jego okolicy jest ten cmentarz. Ktos Ciebie tam zawiozl czy brales taksowke (ktore sa tam bajecznie tanie), jezeli taksowke to gdzie to jest itd. Jezeli chodzi o zdjecia to pls zeskanuj ASAP i  opublikuj.  Napisales ze "wiele zrobili zeby zatrzec wielokulturowosc dawnego Harbinu", jezeli pomyslisz ze jeszcze wiecej zrobili zeby unicestwic wlasna sposcizne kulturowa (podczas "rewolucji kulturalnej', na marginesie co za kulturalna nazwa tej nie kulturalne inicjatywy) to prawdziwy cud ze cololwiek zostalo z mienionej bytnosci Polakow.

Odnosnie tej pani z Edmonton to mam jej numer telefonu i mialem dzwonic w ten weekend ale wyjechalismy na dwa dni na narty ;-((, zadzwonie do niej w najblizszych dniach i moge dac znac na tym forum czego sie dowiem - cheers
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #57 dnia: 1 Gru 2008, 21:06 »
jak już kilkukrotnie pisałem cmentarz znajduje się na Huangshan (黄山公墓), tutaj opis trasy z dworca kolejowego:
http://zhidao.baidu.com/question/34554450.html
dwa zdjęcia z części prawosławnej (oprócz polskiej jest jeszcze żydowska):
http://www.orthodox.cn/forum/viewtopic.php?p=1200

swoje fotki wrzucę jeszcze w tym tygodniu jak tylko je zeskanuję (mam je w innym mieszkaniu).


Wlodek, telepatia czy co .....hehehehe Podczas jak ja pislaem swoja wiadomosc Ty wyslales ta z lokalizacja cmentarza. Bardzo dziekuje i juz biore sie za dokladne umiejscowienie na mapie Harbin. Raz jeszcze dziekjue - wojtek
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

Offline Wlodek

  • Mędrzec
  • ***
  • Dołączył: 25 Lip 2008
  • Wiadomości: 278
  • Skąd: 罗兹
  • China is a civilization pretending to be a state
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #58 dnia: 1 Gru 2008, 21:20 »
Tak, oczywiście najwięcej szkód wyrządzono kulturze chińskiej, ale najpoważniejsze ubytki w wielokulturowej spuściźnie Harbina pojawiły się już po Rewolucji Kulturalnej, wręcz w latach 90 (np. wyburzenie polskiego kościoła). Na szczęście tkanki miejskiej nie udało się całkowicie zmienić i stąd w okolicach Zhongyang Dajie i Parku Stalina (sic!) nadal można poczuć atmosferę dawnego miasta (którą wzmacniają liczni Rosjanie i rosyjskie knajpki).
Cmentarz jest już za miastem, ale niezbyt daleko. W sumie dojazd z centrum zajmuje jakieś pół godziny. Pan Edward Stokalski chadzał tam pieszo. Grobów jest całkiem sporo, ale większość okrutnie pozarastana, teksty na nagrobkach często trudno odczytać.  Najpóźniejszy grób jaki zlokalizowałem był z datą 1984 (mam na zdjęciu).
Część rosyjska podobnie jak polska, choć odrobinę lepiej. Najlepiej jest w części żydowskiej, gdzie wszystkie groby są zadbane, odnowione, a z ukrytych w trawie głośników sączy się spokojna muzyka.
Quand la Chine s'éveillera - le monde tremblera
Napoleon Bonaparte

Offline tertils

  • Chłop
  • Dołączył: 27 Lis 2008
  • Wiadomości: 7
  • Skąd: Calgary, Alberta
Odp: Harbin - najbardziej polskie z chińskich miast
« Odpowiedź #59 dnia: 1 Gru 2008, 21:56 »
Raz jeszcze dziekuje za info. Jak dobrze pojdzie do Harbin pojade pozna wiosna lub na poczatku lata. Z cala pewnoscia odwiedze polskie groby ale nie tylko. Jezeli mi pozwola to wraz z mlodymi z mojej Chonskiej rodziny postaramy sie troche tam uporzadkowac. Na pewno wiele nie zwojujemy ale zrobimy co bedziemy mogli. Calosc naszego przesiewziecia udokumentuje na zdjeciach ktore tutaj opublikuje. Na marginesie z niecierpliwoscia bede czekal na Twoje zdjecia ktore obiecales zeskanowac i zamiescic na tym forum. W trotym roku tam byles?

Rzeczywiscie wokolicach dawnej ulicy "Kitajskiej" i Parku Stalina ciagle jeszcze mozna znalezc pozostalosci dawnego Harbin z jego europejskimi akcentami. W cerkwi (muzeum) Sofi widzialemcala mase zdjec z tamtego okresu, wszedzie rosyjskie napisy, pelno europejczykow  - musialo to byc jak dawny Shanghai i jego slynne "iternational quarters".

Rozumiem ze nie jestes zorientowany odnosnie lokalizaji budynku "Gospody Polskiej" i dawnego polskiego gimnazjum.
The opinions expressed here are not those of my employer, my wife, my church, or myself......
But they are the opinions of Elvis as revealed to me through the medium of my pet hamster, Lee Harvey Oswald. ;-)

 


SinoForum

Strona wygenerowana w 0.098 sekund z 18 zapytaniami.