Takie mam pytanko do innych forumowiczów.
U nas na uniwersytecie obcokrajowcy (poza tymi, których nazwiska da się "przetłumaczyć", czyli Japończycy, albo Koreańczycy), uczący się kantońskiego, albo mandaryńskiego dostają imiona, bo łatwiej wymówić... no i lepiej brzmią...
我姓Brzęczyszczykiewicz名Grzegor z.
Nie wiem, czy tak jest na polskim uniwersytetach, ale jeśli nawet jeśli nie tak samo, to pewnie niektórzy sobie i tak jakieś tam imiona wybierają, ot z czystej pasji.
Po tym wstępie moje pytanie:
Szukacie fonetycznych podobieństw, np. 安拿, jako Anna, czy raczej nadajecie sobie prawdziwie chińsko brzmiące imiona, wynikające z dobrej wróżby/cech charakteru/inne powody?
Ja sama chińskie nazwisko mam 100% chińskie, to znaczy nie bazujące w żadnym razie na polskim. Jestem osobą cichą i spokojną, stąd 寧 do mnie pasuje, a dziewczynkom często nadaje się takie zdublowane imiona (美美,欣欣), stąd i u mnie też taki dubel.