Zawsze mogli chyba zostawić pustą rubrykę - jest przecież co najmniej kilkaset tysięcy obywateli bez sprecyzowanego minzu.
W tym zalinkowanym przez Deminga tekściku o Nikołaju fajny jest ten typowy ton zdziwienia - ledwie trzecie pokolenie w Chinach, a już dobrze mówi po chińsku! I nawet przyzwyczaił się do miejscowego jedzenia! Jakby Nikołaj był kolejnym laowaiem, a nie ważną ludową personą.
Swoją drogą ciekawe jakie były przyczyny przyjazdu dziadka Nikołaja z Syberii do Xinjiangu. Jeśli przybył w 1932 to chyba zbyt późno by był Białym, raczej jednym z radzieckich doradców czy handlowców, albo wręcz agentem od jakich roiło się w Xinjiangu za Jin Shurena. W końcu rok później władzę w Xinjiangu zdobył proradziecki Sheng Shicai. Samo uznanie Rosjan za shaoshu minzu jest fascynującą sprawą - znacie jakiś dobry tekst na ten temat?