No nie wiem, nie wiem, czy to tak można... Musiałbyś przejść standardową tradycyjną chińską procedurę, czyli co następuje:
łapówka -> złożenie CV i listu motywacyjnego -> łapówka za rzucenie okiem na dokumenty aplikacyjne -> wystawna kolacja -> łapówka za pozytywne rozpatrzenie wniosku ;]
A tak poważnie - ależ to rozumie się samo przez się, Messer, jużem myślał, że chętnych nie będzie, a tu proszę, co za miła niespodzianka! (choć na razie pomoderować możemy sami siebie nawzajem, no ale to zaledwie kilka godzin, mam tu jeszcze zapas nadziei i działań promocyjnych

)
Co w ogóle porabiasz? Doszły mnie słuchy, żeś Waść Chiny nawiedził, nie wiem wszakże, czy to jeszcze stan aktualny?
-----
Dalsza część wątku przeniesiona: TUTAJ