To może ja się wypowiem, jako że byłem tym, który aktorkę z powyższej reklamy uczył wypowiadać to zdanie.
W mojej skromnej opinii, i tak poszło jej świetnie (zapewne między innymi dlatego, że to profesjonalna aktorka). Dlaczego? Wyobraźcie sobie, że macie dwie godziny (tak, tyle mi dano, nie moja wina) na nauczenie Polaka (Polkę), który nie ma zielonego pojęcia o języku chińskim, wymowy w sumie niekrótkiego zdania złożonego, którego poszczególnych części i samej konstrukcji de facto nie rozumie, a zna jedynie ogólny sens. Włączając w tę naukę oczywiście aspirację i tony (których istoty również Polak rzeczony nie pojmuje). No właśnie.
A teraz wyobraźcie sobie Polkę, której ktoś każe przez kilka godzin w kółko powtarzać zlepek kompletnie dla niej bezsensownych sylab, które brzmią jak - w najlepszym razie - bełkot. Przed kamerą. Z uśmiechem na twarzy wręcz zamrożonym (mój podziw, że nie dostała szczękościsku). Ze świadomością udziału w ogólnopolskiej reklamie telewizyjnej liczącego się banku.
Inna sprawa, że taka była wizja reżysera reklamy: to nie ma być chiński chiński, ale "chiński z europejskim, czy też polskim charakterem". Na początku planowali co prawda zdubbingować tę Panią (miała to zrobić Chinka), ale ostatecznie wyszło na to, że pójdzie to właśnie w tej formie, bo tak sobie reżyser wykoncypował. Stąd też to uczenie na szybko w ostatniej chwili.
Spędziłem kilka godzin na planie, naoglądałem się tego i nasłuchałem kilkadziesiąt razy (każde ujęcie kręci się wszak po kilkanaście), później byłem przy montażu. I - wierzcie mi - z wszystkich tych prób ta jest najbliższa ideałowi.
Mam nadzieję, że rzuciłem odrobinę światła na problem

PS: Achingerze, piszesz, że dopiero po którymś razie doszedłeś do tego, że to chiński. Ale! Po pierwsze: gdyby nie podejrzenie powyższego, zapewne skończyłbyś na razie pierwszym, a po wtóre: któż spodziewałby się chińskiego (albo prawie chińskiego) w ustach "bialego" w polskiej reklamie? Otóż to, nikt! I być może dlatego właśnie chiński ten (albo prawie chiński) dociera do świadomości nieco wolniej
