Bardzo często kontaktują się ze mną ludzie i przesyłają mi kilka znaków do weryfikacji, czy na pewno znaczą one to, co im powiedziano. Ponieważ chcą sobie zorganizować tatuaż. Albo proszą o przesłanie znaków o konkretnym znaczeniu. Dobra, to jeszcze OK.
Ale nie raz i nie dwa odezwała się do mnie osoba z już wydzierganymi krzakami. Tak, krzakami. Bo znakami czasem trudno to nazwać... Albo wręcz nie można. Albo są to dziwne jakieś twory, krzywe i spartaczone, albo pomieszane z poplątanymi elementy, co w efekcie daje nieistniejące znaki. Innym razem wyglądają w porządku, ale za to są to po prostu wybrane chyba na chybił-trafił "ładne znaczki". Czasem zdarza się, że tatuaż taki wygląda jak należy i znaczy, co ma znaczyć. Na szczęście żaden 宫宝鸡丁 jeszcze mi się nie trafił
