Chyba tak. Pamiętam, jak mi kiedyś ktoś pracujący w polskiej ambasadzie w Pekinie opowiadał, że rozmawiał na jakimś czacie z dziewczyną, która - dowiedziawszy się, że on mieszka w Pekinie - stwierdziła, że ma tam "mnóstwo znajomych"... Rychło okazało się jednak, że to... jakiś Pekin niedaleko Rybnika (albo jakiegoś innego miasta - nie pamiętam, bo to było kilka ładnych lat temu). Nie udało mi się go jednak namierzyć w google :-(